„Nie zmarnowałam tych lat”

„Nie zmarnowałam tych lat”
Przed panią Bożeną następne lata kierowania przedszkolem w Bęczarce. Fot. archiwum Bożeny Piwowarskiej

Bożena Piwowarska, wieloletnia dyrektorka Przedszkola Samorządowego w Bęczarce, otrzymała powierzenie tej funkcji na kolejne cztery lata. Jak wspomina czas zarządzania, który już za nią i jakie ma plany związane z placówką na przyszłość?

- Funkcję dyrektora w Przedszkolu Samorządowym w Bęczarce pełni Pani już 35 lat.

Tak, dyrektorką przedszkola w Bęczarce jestem od 1985 roku. Teraz otrzymałam powierzenie tego stanowiska na kolejne cztery lata. Swoją przygodę z tą placówką rozpoczynałam jako nauczyciel. Po odejściu ówczesnej pani dyrektor zaproponowano mi przejęcie jej funkcji. Ucieszyłam się, a z drugiej strony miałam wiele obaw. Podjęłam jednak to wyzwanie. Czekało mnie sporo pracy. Ponad stuletni budynek przedszkola był w bardzo złym stanie. Rozpoczęły się więc remonty, które tak naprawdę trwają do tej pory.

- Jakie inwestycje zostały podjęte?

Było ich bardzo dużo. Z takich ważniejszych mogę wymienić doprowadzenie do placówki bieżącej wody, założenie spłukiwanych toalet, zmianę ogrzewania z węglowego na gazowe, zamontowanie telefonu, ogrodzenie terenu i wyodrębnienie placu zabaw, zabezpieczenie wejścia do budynku barierkami ochronnymi, wytyczenie miejsca do parkowania, modernizację placu zabaw, zaadaptowanie części strychu na pomieszczenia użytkowe, wymianę dachu, okien, instalacji, mebli, podłóg oraz drzwi zewnętrznych i wewnętrznych we wszystkich pomieszczeniach, termomodernizację budynku i odnowienie pomieszczeń.

Warto wspomnieć o tym, że zmiany objęły nie tylko budynek i teren wokół niego, ale także poziom dydaktyczny. Początkowo była tylko jedna grupa dzieci od 3 do 6 lat. Z czasem doprowadziłam do zakupu budynku przez Urząd Miasta i Gminy w Myślenicach. Dzięki pozyskaniu i zaadaptowaniu kolejnych pomieszczeń oraz przeprowadzeniu gruntownego remontu można było utworzyć drugi i trzeci oddział. Rozdzielenie dzieci ze względu na wiek znacznie ułatwiło pracę z nimi, a samym dzieciom umożliwiło większą swobodę w zabawie.

Aby uatrakcyjnić maluchom zdobywanie wiedzy, systematycznie doposażamy placówkę w atrakcyjne, nowoczesne pomoce dydaktyczne. Cieszymy się, że w minionym roku szkolnym, na 45 - lecie przedszkola, udało nam się pozyskać monitor multimedialny.

- Pandemia była dla przedszkola w Bęczarce trudnym doświadczeniem?

Tak, zdalna nauka nie była łatwa. Po otwarciu placówki wśród personelu pojawiły się zachorowania, był moment, że zostałam z dziećmi sama. Na szczęście z pomocą pospieszyły moje koleżanki dyrektorki z innych przedszkoli m.in. Katarzyna Baranik z PS nr 8 w Myślenicach, Bogumiła Łętocha z przedszkola w Jaworniku i Elżbieta Dyniec z PS nr 3 w Myślenicach. Zawsze mogę na nie liczyć. Chciałabym przy okazji bardzo podziękować im za okazane wsparcie. Pandemia miała jednak też swój pozytywny wydźwięk. W zaistniałej sytuacji „przymusowego zamknięcia w domu”, dało się zauważyć, że wspólne przebywanie całej rodziny umożliwiło dokładne poznanie własnego dziecka, jego potrzeb, a przede wszystkim możliwości. Rodzice dzielili się spostrzeżeniami z nauczycielkami, a jednocześnie dziękowali za cenne wskazówki zwłaszcza przy pracy edukacyjnej. Po powrocie do przedszkola dzieci stały się bardziej samodzielne, szybciej dojrzały. W końcu w szatni, z racji tego, że wchodziły do niej bez rodziców, musiały poradzić sobie same.

- Jakie ma Pani cele na najbliższe cztery lata kadencji?

Właśnie trwa remont łazienki personelu. Po jego zakończeniu odnawiane będą kolejne łazienki. Chciałabym kontynuować adaptację strychu oraz bardziej zadbać o estetykę przedszkolnego ogrodu. Obok budynku jest skarpa, która co prawda nie należy formalnie do naszej placówki, ale wpływa na estetykę otoczenia, więc chcielibyśmy ją zagospodarować obsadzając roślinnością. Myślę też o poszerzeniu sali dla trzyletnich dzieci. Jest zbyt mała, a dzieci chętnych do placówki w tym wieku jest coraz więcej.

Cały czas zastanawiam się jak doświetlić kuchnię, która nie ma okna. Brak naturalnego oświetlenia i słaby przepływ powietrza stanowią znaczny problem dla pracownic, które w niej pracują. Może jakaś klimatyzacja albo wstawienie okna, tylko nie wiem czy byłoby to możliwe.

- Czym charakteryzuje się przedszkole w Bęczarce?

Przede wszystkim domową, przyjazną atmosferą. Pracownicy mają bardzo dobry kontakt ze sobą i dziećmi. Dzieci są u nas bezpieczne i bardzo dobrze się u nas czują. Odpowiadając na potrzeby środowiska lokalnego, spełniamy oczekiwania i jesteśmy otwarci na wszelkie sugestie. Dzięki temu nasza współpraca z rodzicami układa się bardzo dobrze.

Nasza placówka ma już renomę, jest polecana. Uczęszczają do niej nie tylko dzieci z naszej miejscowości, ale również z okolicy. Mogą u nas wszechstronnie się rozwijać. Oferujemy zajęcia taneczne, plastyczne, muzyczne. Realizujemy różne programy m.in. „Drużyna Kangura”, który obejmuje zajęcia sportowe prowadzone przez profesjonalnych trenerów, a także programy własne: „Krakowiacy czy górale?”, „Mały odkrywca”, „Tanecznym krokiem przez Małopolskę”, „Jestem małym artystą”, „Z muzyką za pan brat” i „Bezpieczny przedszkolak”. Nasze dzieci biorą udział w konkursach muzycznych, plastycznych czy recytatorskich osiągając czołowe miejsca.

Organizujemy ciekawe wyjścia i spotkania. Systematycznie współpracujemy z paniami ze Stowarzyszenia Gospodyń Wiejskich „Bęczarka Razem” umawiając się na warsztaty „Gwara w Bęczarce”, „Fizyka dla smyka”, z tworzenia kwiatów z bibuły czy ozdób choinkowych, lepienia pierogów, lepienia z gliny. Wyjeżdżamy na wycieczki. Byliśmy już m.in. w Krakowie w zoo, na Wawelu i Rynku, w kopalni soli w Wieliczce, w sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej, w Stacji Naukowej Instytutu Geografii i Gospodarki Przestrzennej Uniwersytetu Jagiellońskiego w Łazach, w gospodarstwie agroturystycznym w Gruszowie oraz w Rabkolandzie.

Dbając o naszych wychowanków, uwrażliwiamy ich jednocześnie na potrzeby innych, nie zapominamy o dzieciach, które potrzebują wsparcia. Nasze przedszkole brało udział w akcjach charytatywnych m.in. „Wózek dla Dominika”, „Pomóż Laurze stanąć na nogi”, „XX edycja Szlachetnej Paczki”, „Razem dla Marysi” czy „Podziel się zabawką”.

Chciałabym dodać, że bardzo ważne jest dla nas to, by wpajać dzieciom wartości patriotyczne. Staram się, by poznały i doceniły swoją małą ojczyznę. Atrakcyjny „kącik regionalny”, kultywowanie tradycji rodzinnych, świąt oraz udział w takich wydarzeniach jak Wieczornica, Rajd Rodzinny Oblasek, który corocznie organizujemy, dają dzieciom poczucie własnej tożsamości i bezpieczeństwa. We wspomnianym rajdzie dzieci, pokonując wyznaczoną po naszej miejscowości trasę, odpowiadają na turystyczno - przyrodnicze pytania. To świetna okazja do zgłębienia wiedzy o Bęczarce. Dodam jeszcze, że jako przedszkole działamy prężnie w Stowarzyszeniu „Bęczarka Dzieciom” integrując lokalną społeczność poprzez organizację Pikników Rodzinnych.

- To może na koniec naszej rozmowy krótkie podsumowanie?

O swojej długoletniej pracy zawodowej mogę z satysfakcją powiedzieć, że nie zmarnowałam tych lat, a wszystko co udało się osiągnąć zawdzięczam własnej, nienagannej pracy, bardzo dużej determinacji w działaniu i życzliwym mi osobom, które miałam zaszczyt spotkać na swojej drodze zawodowej. Jestem bardzo emocjonalnie związana z przedszkolem, zwłaszcza, że do placówki swoje dzieci przyprowadzają moi wychowankowie. Dziękuję bardzo i cieszę się, że w dalszym ciągu mogę pełnić funkcję dyrektora przedszkola w Bęczarce.

 

Anna Ostafin Anna Ostafin Autor artykułu

dziennikarka z pasją, ciekawa świata i ludzi, doświadczenie zdobywała w rozgłośni radiowej, portalach internetowych i wydawnictwach prasowych, absolwentka filologii polskiej (specjalność medialna).