O zbieraczach, zbieractwie i kronikarzach (3)
Pozostańmy nieco dłużej na naszym podwórku wspominając o kolejnych zbieraczach, właścicielach nierzadko unikatowych, oryginalnych, a przy tym cennych i wyjątkowych kolekcji. Myślenice przez wiele lat były miejscem znaczących w tej dyscyplinie wystaw i pokazów.
A wszystko zaczęło się w latach 70. ub. wieku w ramach zapoczątkowanego w tym czasie programu ph. „Kolekcjonerzy na start”, a z upływem kilku lat projektu ekspozycji opatrzonych jednoznacznie brzmiącym tytułem: „Kolekcje małe – duże”. Myślenicki Dom Kultury przy trakcie Mikołaja Reja, a później przy ulicy Marszałka Józefa Piłsudskiego stał się w latach 1970-2006 areną w sumie 57 wystaw zawierających setki nadzwyczaj cennych i niezwykle oryginalnych obiektów, przedmiotów, rekwizytów rozmaitego znaczenia i użytku, a także wielu bezcennych pamiątek. A było to możliwe dzięki niecodziennej pasji grupy kilkudziesięciu hobbystów, pasjonatów kolekcjonerstwa pochodzących głównie z Myślenic i Krakowa. Dobry początek dla tego rodzaju wystaw dał m.in. w 1973 roku Jan Brzeziński prezentując znakomitą kolekcję starych, zabytkowych lamp naftowych. Niezwykle urozmaicony okazał się np. rok 1978. Tadeusz Kalinowski z Myślenic przedstawił nam unikalną i niecodzienną kolekcję urządzeń i przyrządów astronomicznych.
Wyjątkowo okazały i różnorodny zestaw dawnych sprzętów i aparatów fotograficznych z kolekcji Tadeusza Bałuka, Mariana Sawicza, Juliusza Zydarczyka i wspomnianego wcześniej T. Kalinowskiego przedstawiliśmy dwukrotnie. W 1975 roku w Myślenicach, a w 1978 r. w ramach prestiżowego wydarzenia jakim były „Dni Myślenic w Krakowie”. Organizowane przed wieloma laty cykle imprez popularyzujących kulturę i historię takich krajów, jak Finlandia i Hiszpania stały się okazją do zaprezentowania tut. społeczności kilku wystaw także o charakterze kolekcjonerskim. W programie „Barwy Finlandii” znalazła się m.in. wystawa materiałów reklamowych i plakatów turystycznych z kolekcji Teresy i Włodzimierza Marcinkowskich z Krakowa /1987/. Przebogaty arsenał publikacji, wydawnictw i pamiątek piłkarskich/ medale, odznaki, proporczyki/ stanowiących materiał ekspozycyjny wystaw ph. „Mundial 1982” oraz „Futbol Hiszpanii” w aspekcie historycznym i współczesnym przedstawił w 1988 roku nadzwyczaj oryginalnie i fachowo dr Janusz Kukulski z Krakowa. Ta wystawa przyciągnęła rekordową wprost liczbę zwiedzających, a wśród nich zdecydowanych pasjonatów futbolu w ilości ponad 2 tysięcy osób. Pokazy pamiątek zarówno o znaczeniu historycznym, jak i literackim, plastycznym czy też sportowym pojawiły się pod strzechą myślenickiego PDK, MDK i MOK wielokrotnie i regularnie. Entuzjaści i pasjonaci muzyki rozrywkowej, także muzyki klasycznej zapewne pamiętają wystawy analogowych płyt gramofonowych m.in. z kolekcji red. Tadeusza Sołtysa z Krakowa, Piotra Gofronia i piszącego te słowa. Dodam, że były to pokazy będące jedną z głównych pozycji wieloletniego i wielowątkowego programu imprez muzycznych z cyklu – „Foto – Fono – Expo - Disc”; programu uhonorowanego w 1985 roku I nagrodą, a także nagrodą publiczności na II Ogólnopolskiej Giełdzie Programowej Klubów Kultury, która odbyła się w naszym mieście. Wielokrotne pokazy płyt winylowych były o tyle atrakcyjną pozycją, gdyż łączono je z prezentacją na żywo najciekawszych longplayów i plebiscytem na najciekawszą płytę krajowej i zagranicznej wytwórni fonograficznej.
Rok 1987 był niewątpliwie fascynujący ponieważ w Myślenicach odbywała się wielka feta Międzynarodowego Festiwalu Szachowego o Puchar Ziemi Myślenickiej. Właśnie w tym czasie kolekcję rozmaitych pamiątek szachowych zaprezentował w ekspozycyjnym foyer Domu Kultury krakowski kolekcjoner a zarazem szachista – Wiesław Kłaputa. Zdarzyło się, że wyjątkowym materiałem ekspozycyjnym w roku 1989 była np. wystawa pt. „Poczta Harcerska Hufca Nowa Huta” stanowiąca wymowną kolekcję archiwalną Jerzego Kujawskiego. Ekscytującymi eksponatami zaprezentowanymi w ramach 43 edycji bloku programowego ph. „Kolekcjie małe – duże” były niezwykle oryginalne w formie i przesłaniu rzeźby polskich prymitywistów oraz obrazy tzw. malarzy naiwnych pochodzące z przebogatych kolekcji dwóch autentycznych pasjonatów ludowości w sztuce samorodnych talentów – Ferdynanda Kijak – Solowskiego i Ireneusza Zwolińskiego z Krakowa. Tę wystawę zaprezentowaliśmy dokładnie w listopadzie 1996 roku. Tymczasem w styczniu 1997 r. obaj panowie przedstawili mieszkańcom Myślenic nadzwyczaj oryginalną i rzadko spotykaną kolekcję wielorakich rekwizytów będących tradycyjnie na wyposażeniu m.in. wiejskich grup obrzędowych, w szczególności zespołów kolędniczych. O tym, że w kręgu specjalnych zainteresowań każdego kolekcjonera może być każda rzecz materialna mogliśmy zauważyć aż nadto często.
Wnętrza myślenickiego Domu Kultury ubogaciła w 1990 roku wiosenna kolekcja ubiorów damskich. W tym też roku niezwykle oryginalna ekspozycja urozmaiconego w kształcie, formie i zdobieniu szkła ozdobnego – artystycznego. Refleksją finalizującą owe wspomnienia o zbieraczach – kolekcjonerach, o kronikarzach i archiwistach jest w tym miejscu i w tym momencie chęć przypomnienia i wyrażenia szczerego podziwu dla kogoś kto był swoistą encyklopedią wiedzy o naszym mieście i jego mieszkańcach. Kolekcja archiwalna starych pocztówek, fotografii cz. b. pochodząca ze wspaniałego, imponującego zbioru wieloletniego współpracownika „Gazety Myślenickiej” – Jacka Hołuja /1936-2020/ jest skarbem o wiele większym niż złoto i drogie kamienia. To na łamach naszego tygodnika ukazywały się w wersji prasowej kopie zdjęć i pocztówek będących – jak sam podkreślał ich właściciel – „żywym portretem myśleniczan …” A my dodajemy – wiarygodnym dokumentem obrazującym to, co było i to co działo się na tym obszarze na przestrzeni kilkudziesięciu lat”.
