Ojciec i syn - wiolinowy duet którym zachwyca się Europa

Ojciec i syn - wiolinowy duet którym zachwyca się Europa

Imię Wolfgang dla młodego chłopaka zajmującego się muzyką to spore wyzwanie. Większe byłoby tylko gdyby miał na imię Amadeusz, albo gdyby grał w piłkę i miał na imię Diego (swoją drogą nasz 12 letni bohater bardzo lubi grać w piłkę).

Wolfgang Maciaszczyk uczęszcza do VII klasy POSM im. H. Wieniawskiego w Poznaniu, gdzie jego nauczycielką skrzypiec jest mgr Ewa Suszycka. Wśród jego osiągnięć warto wymienić 2 miejsce na 1st International Online Instrumental Performance Competition, tytuł laureata w IV Ogólnopolskim Konkursie Muzycznym „W barokowym stylu”, wyróżnienie w X Włocławskich Spotkaniach Skrzypcowych, wyróżnienie w Międzynarodowym Konkursie Muzycznym Opus 2021, 3 miejsce w V Ogólnopolskich Igrzyskach Skrzypcowych w Zbąszyniu. Otrzymał także nagrody i wyróżnienia w konkursach muzyki kameralnej.

Oprócz muzyki i futbolu jego pasją jest chemia. Zbieżność nazwisk z dyrektorem artystycznym, dyrygentem i solistą Michałem Maciaszczykiem jest absolutnie nieprzypadkowa, bo Michał jest ojcem Wolfganga, a ten rodzinny duet mogliśmy usłyszeć w Galerii Sztuki Współczesnej MOKiS, gdzie wykonali Koncert podwójny Bacha na dwoje skrzypiec i pokazali, że tym razem rzeczywiście jabłko upadało niedaleko od jabłoni. Dopełnieniem tej muzycznej uczty z Polish Art Philharmonic (tym razem w składzie kameralnym) była suita z czasów Holberga - Edwarda Griega oraz arcydzieło muzyki ilustracyjnej „Cztery pory roku” - Le quattro stagioni – cykl 4 koncertów skrzypcowych umieszczony w wydanym w 1725 roku zbiorze 12 koncertów. Powstały na podstawie anonimowych sonetów i nie wykluczone, że pisał je sam Vivaldi. Muzykę, w której słychać ptaki, burzę, wichurę, szczekającego psa, zataczającego się pijaka i śnieg skrzypiący pod butami. Mogła być lepsza ilustracja muzyczna dla wernisażu wystawy Kingi Piwowarczyk „Selfie”, której głównymi bohaterkami były krowy?

Polish Art Philharmonic tuż po koncercie w Mokisie ruszyła na podbój Europy i jak wieść niesie rzuciła już na kolana takie muzyczne twierdze jak Magdeburg, Halle, Chemnitz i Drezno.

 

Rafał Podmokły Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).