Orzeł wciąż bez zwycięstwa na wiosnę

Orzeł wciąż bez zwycięstwa na wiosnę

Orzeł Myślenice wciąż nie wygrał meczu w rundzie wiosennej i powoli obsuwa się w dół tabeli V Ligi. Podopieczni trenera Krzysztofa Zawory w czterech wiosennych spotkaniach zgromadzili tylko dwa punkty.

Ostatnio poczynania myślenickiego Orła omawialiśmy po pierwszej wiosennej kolejce, w której padł remis 0:0 z Jutrzenką Giebułtów.

Tydzień później zespół z Dolnego Przedmieścia zmierzył się z KS Chełmek. Spotkanie miało dość pechowy przebieg dla Myśleniczan, ponieważ zakończyło się ono wynikiem 0:1, a decydującego gola zdobył Przemysław Kosiba, problem w tym, że zawodnik Orła skierował piłkę do własnej siatki.

Na nic zdawały się kolejne próby odrobienia wyniku, a szczególnie piłkarze Orła mogą żałować trafienia w poprzeczkę bramkarza Bartosza Matogi, który świetnie odnalazł się po stałym fragmencie w polu karnym rywala w doliczonym czasie gry.

Z kolei w Wielką Sobotę przed południem do Myślenic przyjechała bardzo solidna drużyna Niwy Nowa Wieś. Goście w pierwszej połowie zdominowali rywali i od czwartej minuty prowadzili 1:0. Po zmianie stron role się odwróciły i to gospodarze stwarzali sobie lepsze sytuacje, a jedną z nich na gola zamienił Bartłomej Gromala. Tym samym mecz zakończył się remisem 1:1.

Z kolei w ubiegłą sobotę Orzeł pojechał do Jaworzna, aby zmierzyć się z liderem. Choć Bartłomiej Gromala otworzył w tym meczu strzelanie, to były to miłe złego początki. Już w 27. minucie Myśleniczanie przegrywali 1:4.

Jednak kiedy już zapowiadało się na pogrom, to ponownie do siatki trafił Gromala oraz gola dorzucił Kiełbus. Tym samym Orzeł złapał kontakt. Jednak marzenie o punktach w 76. minucie zabrał Aleksander Januszkiewicz, który tego dnia do siatki rywali trafił po raz czwarty.

Tym samym Orzeł zajmuje obecnie 12. miejsce z 24 punktami na koncie.

Jakub Kurek Jakub Kurek Autor artykułu

Student, który szybko się uczy. Zainteresowany dziennikarstwem i sportem. Współpracownik Gazety od 2022 roku.