OSP Myślenice Zarabie: rok pełen wyzwań
W sobotni wieczór druhowie OSP Myślenice Zarabie zebrali się, aby wspólnie omówić, co udało się wykonać w ubiegłym roku i jakie wyzwania stoją przed jednostką w najbliższych miesiącach. Ważnym punktem sprawozdania z działalności był wyjazd na tereny zalane, aby pomóc w usuwaniu skutków powodzi.
Zebranie rozpoczął, a następnie poprowadził prezes zarządu jednostki, Grzegorz Panuś.
Jednostka OSP Myślenice Zarabie ze względu na swoje położenie jest jedną z najbardziej zapracowanych ratowniczo w gminie. W 2024 roku 10 razy wyjeżdżali do pożarów, 15 razy do kolizji drogowych i 27 do miejscowych zagrożeń.
Sprawą, która zaprzątała głowy zarządu i blokowała prace remontowe, był zakup działki po starym kebabie.
- Po upływie prawie dwóch lat udało się przeprowadzić rokowania z Urzędem Miasta i Gminy. Wydzielono interesujący nas fragment o powierzchni 30 metrów kwadratowych i poznaliśmy za niego cenę. Została zaproponowana opłata w wysokości 21 033 złotych, co zaakceptował zarząd OSP - mówił prezes jednostki.
Stosowne dokumenty znajdują się już w kancelarii notarialnej, a sprawa przeniesienia własności powinna zakończyć się w ciągu najbliższych kilku dni.
Oprócz tego w ubiegłym roku udało się oddać do remontu i konserwacji starą syrenę, uzupełnić brakujące umundurowanie bojowe oraz wykonać konstrukcję sufitu podwieszanego w pozostałej części nowej strażnicy. Strażacy przygotowują się także cały czas do wykonania prac remontowych świetlicy, termomodernizacji budynku oraz przebudowy dachu.
Jednym z wyzwań ubiegłego roku, było wysłanie strażaków do pomocy przy usuwaniu skutków powodzi.
- Druhowie z naszej jednostki spontanicznie odpowiedzieli na konieczność wyjazdu na tereny zalane, a gotowych, aby podjąć działania było aż 10 druhów. Jednak z uwagi na brak dróg dojazdowych na miejsce powodzi został zadysponowany lekki samochód Nissan Pickup - pokreślał Grzegorz Panuś.
Ostatecznie, aby walczyć ze skutkami powodzi, wyruszyli: Maciej Ulman (dowódca), Wojciech Batko (kierowca), Michał Szymski (kierowca) oraz Bartek Górka. Ponadto druh Marcin Kukiełka zorganizował im nocleg na miejscu działania w Lądku-Zdroju.
Jeśli chodzi o zbliżające się miesiące, to jednostka wciąż stara się pozyskać środki na termomodernizację oraz remont dachu. Kluczowe będzie także wykończenie świetlicy. W planach jest również uzupełnienie umundurowania ze środków pozyskanych, dzięki sprzedaży kalendarzy.
Oprócz druhów na zebraniu obecni byli między innymi: sekretarz gminy Robert Pitala; przedstawiciel PSP Marek Łabędź oraz kierownik biura zarządzania kryzysowego UMiG Myślenice i zarazem członek zarządu Miejsko-Gminnego ZOSP RP Jacek Warzecha.
