Pamiętajmy o Aniołach...

Kultura 27 września 2022 Wydanie 36/2022
Pamiętajmy o Aniołach...

"Ja jednak wierzę Wam Wysłańcy…" Czesław Miłosz

Jakże uboga byłaby nasza wiara i kultura bez Aniołów, bez Zwiastunów i Posłańców Boga.

Jakże nędzne i odarte byłoby nasze życie bez ich stróżowania i pocieszenia; bez ich olśniewającej mądrości i słowa potęgi, miłości bezgranicznej, dobroci nieskończonej. Jakże byłoby ono puste bez „jasnych, czystych i wieloskrzydłych” tronów Cherubinów i Serafinów. Bez Archistratega i najprzedniejszego wodza niebieskich zastępów – Michała; bez złotoustego zwiastuna wyroków Bożego miłosierdzia – Gabriela; bez patrona wędrowców – Rafała, których szlachectwo zaprawdę przewyższa wszystko i wszystkich. I choć nie możemy Ich dotknąć, przejrzeć, zobaczyć – albowiem wymykają się naszemu ludzkiemu poznaniu – odczuwamy Ich eteryczną obecność, moc i opiekę zaiste najszlachetniejszą, głęboko rozlewającą się nad wszystkimi naszymi sprawami i czynnościami.

Jest rzeczą aż nadto zachwycającą, że mamy tylu najdostojniejszych opiekunów i stróżów, tylu wspaniałych orędowników Dobra i Piękna. Tylu też poskromicieli zła i duchów nieprawości. W kształtowanej przez tysiąclecia kulturze i historii chrześcijaństwa Aniołowie wszelkich spraw i obowiązków mają swoje odwieczne miejsca, swoje apartamenta, do których wejść mogą tylko i jedynie najwrażliwsi. Wrażliwi na Ich obecność, na Ich cnoty i potęgę. Niezliczone zastępy najszacowniejszych Ojców Kościoła od wieków poświęcają Im teologiczne rozprawy i traktaty, soborowe konstytucje, misyjne wieczerniki i katechezy. I nie tylko. Najznamienitsi artyści słowa, dźwięku, dłuta i pędzla, ale też innych form i dyscyplin artystycznej wypowiedzi, z upodobaniem i talentem kreśliło i kreśli znakami sztuki wizerunki Aniołów dodając każdemu z Nich stosowne znaki, symbole i atrybuty. W światowym dziedzictwie dzieł najcenniejszych wyłaniają się najwspanialsze malowidła i obiekty sztuki sakralnej. Anioły strzegące bram raju, Anioły adorujące, misteryjne, muzykujące.

Anioły narodowych powstań i rewolucji, krwawych zbrodni i przestrachów. Są w istocie wszędzie… We wnętrzach najwspanialszych świątyń świata. Na ołtarzach i sklepieniach potężnych katedr i kościołów. Upiększają istotą swojego majestatu i zadumania rozliczne, stojące na rozstajach dróg kapliczki i przydrożne figury świętych i błogosławionych. Stoją – jak mawiał poeta – „na rodzinnych polach”. Dodajmy: na polskich polach, polskich zagonach i wertepach.

Anioły zadomowiły się także w pałacowych komnatach dawnych władców i rezydencjach współczesnych mocarzy świata. W betonowych sypialniach mieszkańców wielkich metropolii, tudzież i małych miastach i małych osiedli. I tam wreszcie, gdzie spoczywają prochy naszych bliskich i najbliższych…

Są więc wszędzie. I tu, i tam, i w niebie, i na Ziemi, i pomiędzy tymi światami. Stoją, strzegą, stróżują, ubogacają bezkresne przestrzenie naszego życia i krajobrazu duszy. Są w as samych, obok nas i poza nami. Dalibóg wszędzie… W każdym miejscu naszego pielgrzymowania. Na zawsze i na wieki wieków… Pamiętajmy o Aniołach…

Jak Koczwara