Pieniądze są, zadowolenia brak. Komentarz do sesji rady powiatu

Pieniądze są, zadowolenia brak. Komentarz do sesji rady powiatu

Uczciwie trzeba zaznaczyć, że pieniądze na inwestycje samorządowe są na razie obiecane w ramach rządowego programu „Polski ład”. Do 15 sierpnia można składać wnioski do Banku Gospodarstwa Krajowego na trzy inwestycje i powiat myślenicki takie trzy wnioski złoży, ale starosta Józef Tomal, pytany o to przez radnych, nie był zadowolony z tego naboru.

Program Inwestycji Strategicznych, który został uruchomiony przed „Planem odbudowy”, ma na celu zwiększenie skali inwestycji publicznych przez bezzwrotne dofinansowanie inwestycji realizowanych przez gminy i powiaty. Wysokość bezzwrotnego dofinansowania jest zależna od obszaru priorytetowego, w którym mieści się planowana inwestycja. Program realizowany jest poprzez promesy inwestycyjne udzielane przez BGK. Można złożyć trzy wnioski: jeden bez górnej kwoty ograniczającej koszty inwestycji, drugi maksymalnie do 30 mln zł i trzeci na inwestycję do 5 mln zł. Oczywiście trzeba mieć wkład własny, w zależności od rodzaju inwestycji od 5 do maksymalnie 20%, czyli na inwestycje można dostać nawet 95% bezzwrotnego dofinansowania, a w „najgorszym” przypadku będzie to „tylko” 80% dofinansowania.

Program został ogłoszony w lipcu i w tym miesiącu starosta uczestniczył w telekonferencji z udziałem m.in. premiera Mateusza Morawieckiego, wojewody małopolskiego Łukasza Kmity i przedstawicieli BGK, którzy „namawiali” samorządowców do aplikowania o te środki. O tym m.in. poinformował starosta radnych na ostatniej sesji w dniu 29 lipca przedstawiając swoje działania w okresie między posiedzeniami rady powiatu. Radni Robert Pitala i Jan Bylica dopytywali Józefa Tomala jakie to wnioski przygotowuje powiat i jak ocenia szanse otrzymania środków przez powiat myślenicki. Starosta, zarzekając się, że jeszcze jest trochę czasu na złożenie wniosków przyznał, że zamierza aplikować o rozbudowę liceum ogólnokształcącego w Myślenicach, budowę boisk przy szkołach i modernizację drogi w Tenczynie. Na pytanie radnych dlaczego właśnie taki wybór, Józef Tomal wyjaśnił, że na te inwestycje już jest przygotowana dokumentacja (przynajmniej część), gdyż te zadania były już wcześniej zgłaszane przy ubieganiu się o inne środki, ale nie zostały wcześniej uwzględnione. I dzięki temu będzie można je szybko zrealizować.

W ramach takiego programu można zgłosić projekty rozwojowe w tym budowę nowych dróg, a nie tylko modernizację lokalnych traktów. W takim programie, gdzie nie ma ograniczenia, można było zgłosić np. budowę obwodnicy północnej Myślenic albo inne tego typu śmiałe przedsięwzięcie. Ale nie, będziemy budować boiska przy szkołach średnich. Może dlatego, że staroście bardzo nie podoba się ten „konkurs”.

Odpowiadając na pytania radnych PiS utyskiwał, że w zasadzie nie ma żadnych kryteriów, wniosek jest krótki i każdy może napisać co chce. Inny by się cieszył, że skoro czas jest tak krótki, to i wniosek łatwy, ale nie on. Starosta wyraził przy tym obawę, że pewnie znowu pieniądze dostaną samorządy, które dobrze współpracują z rządem, a nie on. Ale czyja to wina, że w opinii Józefa Tomala, źle układa mu się kooperacja z przedstawicielami władzy centralnej. Kiedy poseł Władysław Kurowski spieszył mu z pomocą przy wcześniejszych konkursach został zlekceważony, a do tego obrażono posła na oficjalnym fanpagu starostwa.

Kiedyś problemem było to, że pieniędzy było za mało. Dziś kiedy wydaje się, że środków finansowych jest dość dla każdego, nasz powiat sam siebie ogranicza i zgłasza tak mało ambitne projekty. Dlaczego LO a nie ZSTE? Przecież dziś kształcenie zawodowe i techniczne powinno być priorytetem, o to zabiegają pracodawcy, którzy na wszystkich spotkaniach informują władzę samorządową, że nie mają pracowników i dziś jest to największy problem ograniczający rozwój przedsiębiorstw. Przecież projekt rozbudowy Zespołu Szkół Techniczo – Ekonomicznych w Myślenicach też był już wcześniej zgłaszany do innych konkursów więc chyba dokumentacja też jest gotowa. Dlaczego modernizacja drogi w Tenczynie, a nie budowa nowego traktu w innym newralgicznym miejscu? Samochodów przybywa w postępie geometrycznym, a nowych szlaków drogowych prawie w ogóle. Pytań do wyboru starosty jest więcej, ale odpowiedź jest chyba tylko jedna. Józef Tomal wnioski składa, ale chyba bez przekonania, bo konkurs nie jest „skrojony”, tak jakby życzył sobie starosta.

Innym tematem, który nurtował radnych na ostatniej sesji rady powiatu były skutki niedawnej powodzi. Radny Robert Pitala dopytywał na ile starostwo wyszacowało szkody w mieniu powiatowym. Józef Tomal poinformował, że na ten moment szkody zostały ocenione na ok. 7 mln zł. Na pytanie radnych Roberta Murzyna i Piotra Dziadkowca o osuwiska potwierdził, że ma świadomość iż uaktywniły się one w Głogoczowie i Stróży. Na koniec radny Robert Pitala zwrócił się z prośbą do Starostów o to, aby objęli osobistą opieką sprawę zgłoszenia budowy mostu tymczasowego w Krzyszkowicach, tak aby wszystko poszło szybko i sprawnie, bo mieszkańcy bardzo czekają na nową przeprawę, która będzie budowana przez Wojsko Polskie. Starosta zapewniał, że nie będzie żadnych problemów.

Witold Rozwadowski Witold Rozwadowski Autor artykułu

Prezes MARG Sp. z o.o. Redaktor naczelny. Przez wiele lat pracował w Urzędzie Miasta i Gminy w Myślenicach, Wcześniej w latach 1999-2003 pełnił funkcję redaktora naczelnego Gazety Myślenickiej. (SAMORZĄD)