Podium w Myślenicach, triumf w całym wyścigu
Małopolski Wyścig Górski, zwany w międzynarodowej nomenklaturze Tour Of Malopolska trwa zaledwie cztery dni, ale emocji dostarcza bez liku jak przystało na imprezę kolarską szosowców, która ma w nazwie przymiotnik „górski”. Nie ma tutaj miejsca na miękką grę, a dwa kluczowe momenty całego ścigania to już od kilku edycji MWG - podjazd na Górę Chełm na 1. etapie i końcowa wspinaczka na Przehybę na 3. etapie.
Tam swoje kolarskie walory prezentują faworyci całej imprezy i tam trzeba szukać jej zwycięzców. Tak było również w obecnej, 64 edycji wyścigu. W trakcie piątkowego etapu z Solnego Miasta Wieliczka do Myślenic (127 kilometrów) nie brakowało akcji zaczepnych zawodników, którzy na końcowy 5- kilometrowy podjazd chcieli wjechać z przewagą nad peletonem. Uciekali przez wiele kilometrów tacy zawodnicy jak: Norman Vahtra (China Anta- Mentech), Paul Keller (Team Storck - MRW BAU), Kamil Dolak (KS Pogoń Mostostal Puławy), Marijn Ijmker (Volharding), Josef Cerny (Kasper Crypto4me) i Paweł Bernas (Voster ATS), ale nie udało im się uzyskać przewagi większej niż 2 minuty, zaś do finałowej wspinaczki przed peletonem dotrwał tylko Paweł Bernas. Dla niego motywacja była szczególna, bo rok temu w etapowym sukcesie przeszkodził mu defekt roweru. Tym razem na trzy kilometry przed metą dopadł go jednak peleton, w którym najmocniejsi okazali się dwaj zawodnicy z grupy Voralberg - Włoch Giacomo Ballabio oraz Szwajcar Collin Stuusi, zaś trzy sekundy za nimi na mecie zameldował się Czech Michael Boros z drużyny Kasper crypto4me.
Najwyżej z Polaków na piątej pozycji finiszował Filip Gruszczyński, zaś w klasyfikacji generalnej po etapie do Myślenic te samą pozycję zajmował Filip Surdyk ze Spica Team. Dwa dni później na etapie do Starego Sącza z metą na Przehybie okazało się, że na myślenickim podium gościliśmy triumfatora całej imprezy. Colin Stussi na Górze Chełm był drugi, na Przehybie pierwszy i wygrał 64. Małopolski Wyścig Górski. Tuż za nim do mety niedzielnego etapu dotarli - zwycięzca MWG z 2024 roku, Austriak Riccardo Zoil (Hrinkow Advarics) i Czech Alberto Monti (ATT Investement), którzy towarzyszyli Stussiemu również na podium w klasyfikacji końcowej wyścigu (Monti był drugi, Zoidl trzeci).
Najwyżej sklasyfikowany Polak to Jakub Kaczmarek (Voster Team), który zajął 6 miejsce, stracił do zwycięzcy 1 minutę i 23 sekundy. Warto dodać, że MWG robi się coraz bardziej międzynarodowy, bo wszystkie etapy w tym roku wygrali zagraniczni zawodnicy (prolog wygrał Monti, na 2. etapie najszybszy był Filippo Fortin z Hrinkow Advarics) i zajęli również cztery czołowe miejsca w generalce. Na plus mimo wszystko może również zapisać swój udział Paweł Bernas, który wygrał klasyfikację górską.
