Podlaskie smakołyki

Podlaskie smakołyki
Gulasz z gęsich pipek, czyli żołądków

To już ostatni odcinek naszej podlaskiej wędrówki, mam nadzieję, że udało mi się zachęcić naszych czytelników do odwiedzin w tym niezwykłym rejonie naszego kraju.

Przez pół roku podziwialiśmy nieskazitelną przyrodę, odkrywali niezwykłe miejsca i historie, spotykaliśmy ciekawych ludzi. Na koniec pora na coś dla ciała, czyli podlaskie smakołyki.

Jest ich wiele, bo wiele jest tradycyjnych kuchni związanych z mniejszościami narodowymi. Jednym tchem można wymienić babkę ziemniaczaną, czyli tartą masę ziemniaczaną pieczoną z boczkiem i cebulą. W wersji bardziej „królewskiej” podawana z sosem grzybowym. Kiszkę ziemniaczaną, ziemniaki z cebulą i boczkiem pieczone w jelicie - chrupiąca skórka i miękkie wnętrze. Kartacze, duże ziemniaczane pyzy z mięsem, podawane z okrasą - prawdziwa wizytówka regionu. Tatarski czeburek, duży pieczony pieróg , faszerowany mięsem lub warzywami, czy aromatyczny gulasz z gęsich pipek, czyli żołądków lub poliki wieprzowe w sosie podawane z babką ziemniaczaną. Do tego jeszcze Ser Koryciński, solianka, chłodnik litewski i na słodko sękacz. Wszystkiego tego możemy spróbować w przytulnych regionalnych restauracjach, w cenach, o których tutaj możemy jedynie pomarzyć.

Po takim posiłku spokojnie możemy czekać na nasze spotkania w przyszłym roku. Bardzo dziękuję za wspólną wyprawę po Podlasiu i do zobaczenia w przyszłym roku.

Marek Stoszek Marek Stoszek Autor artykułu

Socjolog i kulturoznawca. Badacz i propagator historii, kultury i tradycji naszego regionu. Dziennikarz, w latach 2019 i 2020 redaktor naczelny Gazety Myślenickiej.