Podsumowanie rundy jesiennej – Klasa B, Klasa A i Klasa Okręgowa

Podsumowanie rundy jesiennej – Klasa B, Klasa A i Klasa Okręgowa

Za nami runda jesienna w niższych ligach. Wiele działo się na boiskach Klasy B, Klasy A i Klasy Okręgowej. Na półmetku rozgrywek chcielibyśmy dokonać podsumowania tego, co tysiące kibiców oglądało co weekend na własne oczy.

Pozytywne zaskoczenie: Iskra Głogoczów - Lider Klasy B – 28 punktów w 12 meczach

Piłkarze Iskry zakończyli rundę jesienną na pozycji lidera Klasy B, choć przed sezonem słowa o awansie były wypowiadane raczej z ostrożnością. Głogoczowianie dzięki swojej żelaznej defensywie (stracili tylko dziewięć goli w 12 meczach) wyprzedzili nawet dominujące ligę długimi fragmentami Grodzisko Raciechowice.

-Po spadku z A Klasy nie wiedzieliśmy, w którą stronę to wszystko zmierza. Chcieliśmy złapać trochę spokoju i nie nakładać na siebie żadnej presji związanej z awansem. Próbowaliśmy grać dobrze w piłkę i wyszedł z tego świetny wynik. Teraz chcemy zrobić wszystko, żeby wejść do wyższej ligi - powiedział nam prezes klubu Andrzej Chrobak.

Jak dowiedzieliśmy się od prezesa klubu, w Iskrze mimo kapitalnego rezultatu dojdzie do zmiany na stanowisku trenera. Ze względów osobistych zespół opuści Wojciech Czajka, a w jego miejsce zatrudniony został wieloletni gracz Dalinu Myślenice - Andrzej Biel.

-Nowym trenerem Iskry Głogoczów zostanie Andrzej Biel. Będzie to jego pierwsza tego typu praca, ale myślę, że otrzyma solidny zespół.

Negatywne zaskoczenie: Sokół Borzęta - ostatnie miejsce Klasy A – dwa punkty w 14 meczach

Choć wiadomo było, że Sokół ma przed sobą trudny sezon przejściowy, to chyba nikt nie spodziewał się zaledwie dwóch punktów. Jednym z większych problemów piłkarzy z Borzęty jest brak własnego boiska, o czym wspominał nam przed rozpoczęciem rozgrywek trener zespołu Kazimierz Wincenciak. W rundzie jesiennej poskutkowało to tym, że w meczach domowych nie udało się zdobyć choćby punktu.

Trzeba przyznać, że wiele meczów Sokoła rozstrzygało się w końcówkach, co często kończyło się utratą punktów. Miejmy nadzieję, że w rundzie wiosennej do zespołu z Borzęty uśmiechnie się szczęście i powróci dobra forma, co pozwoli wygrzebać się ze strefy spadkowej.

Najlepszy trener: Kamil Ostrowski – szkoleniowiec Orła Myślenice - drugie miejsce w Klasie Okręgowej - 31 punktów w 13 meczach

Orzeł Myślenice ma za sobą bardzo dobrą rundę, którą kończy na drugim miejscu ze stratą zaledwie trzech punktów do liderującej Raby Dobczyce. Duża w tym zasługa Kamila Ostrowskiego, który nie tylko skupia się na swojej drużynie, ale również często widywany jest na innych stadionach, gdzie analizuje grę swoich kolejnych przeciwników.

-To chyba najlepsza runda w naszej historii, bo takiej zdobyczy punktowej jeszcze nie mieliśmy na półmetku rozgrywek. Liczby też mamy bardzo dobre, bo jeśli chodzi o zdobyte bramki, to jesteśmy w czołówce, a do tego mało tracimy. Trzy punkty straty do lidera, to coś, co na początku rozgrywek bralibyśmy w ciemno. Nie zgarnęliśmy pełnej puli w trzech meczach: zasłużenie przegraliśmy z Rabą Dobczyce; a wcześniej z Gdovią, lecz taki zimny prysznic na początku nam się przydał, natomiast stracona szansa była w Śledziejowicach, gdzie zremisowaliśmy, a mieliśmy mnóstwo sytuacji - powiedział nam trener Kamil Ostrowski

-To jest pierwszy sezon, kiedy gramy w większości zawodnikami, którzy skończyli już wiek juniora. To sprawia, że mają oni odpowiednie doświadczenie i te wyniki nie są przypadkową, a wypadkową. […] Gdybym znał odpowiedź na pytanie, czy będzie awans, to byłbym znacznie spokojniejszy. Natomiast zawsze pierwszą rundę gra się najlepiej, jak się potrafi, a drugą wedle tego, co tabela pokazuje albo o utrzymanie, albo o awans. Zawsze lepiej jest walczyć o promocję do wyższej ligi. Mamy taką dewizę, aby minuta za minutą, połowa za połową i mecz za meczem zbliżać się do celu. Można planu nie wykonać, ale nie można go nie mieć. Naszym planem jest gra o awans! - zaznaczył szkoleniowiec.

Najlepszy strzelec: Karol Rak – LKS Trzebunia – 22 gole w 13 meczach (1,69 gola na mecz)

Choć zwykle skupiamy się przede wszystkim na zespołach z naszej gminy, to nie sposób przejść obok takiego wyczynu obojętnie. Karol Rak w barwach drużyny LKS Trzebunia, która obecnie jest wiceliderem Klasy A, aż 22 razy trafiał do bramki rywali. Wyprzedził tym samym drugiego w klasyfikacji strzelców Jakuba Włodarczyka aż o 10 goli.

-Na początku chciałbym pochwalić całą drużynę, ponieważ to dzięki chłopakom udało mi się strzelić tyle goli. Piłka bardzo dobrze siedziała mi na nodze w tej rundzie, efektem czego było kilka bramek, których sam się nie spodziewałem - powiedział nam zawodnik.

- Myślę, że cechą, dzięki której strzeliłem tyle goli była pewność siebie. Wiedziałem, że jestem w stanie okiwać zawodnika rywali i zdobyć bramkę czy podać dobrze do kolegi. Cieszę się bardzo, że pomogłem w taki sposób drużynie wywalczyć o miejsce na podium, bo to jest najważniejsze - dodał

Klasyfikacja strzelców Klasa A: 22 gole Karol Rak (LKS Trzebunia); 12 goli Jakub Włodarczyk (Orzeł Nowa Wieś); 11 goli Sebastian Bednarczyk (Iskra Brzączowice); 10 goli Daniel Łukasik (Sokół); 9 goli Ignacy Dudek (Orzeł Nowa Wieś)

Klasyfikacja strzelców Klasa B: 15 goli Krystian Mąka (Radwan Skomielna Czarna); 14 goli Dominik Hołuj (Jawor Jawornik), Radosław Młynarczyk (Wicher Stróża) i Krzysztof Rapacz (Szczebel Lubień); 12 goli Bartłomiej Kalemba (Grodzisko Raciechowice)

Wszystkie statystyki uzyskane dzięki współpracy i pomocy ze strony Podokręgu Piłki Nożnej Myślenice.