Polscy Tatarzy cz. II
Wakacyjna wyprawa w nieznane - z kolekcji Marka Stoszka
Kruszyniany to niewielka wieś na Podlasiu, o której możemy powiedzieć, że jej historia zaczęła się w 1679 roku, kiedy to król polski Jan III Sobieski, dnia 12 marca nadał ją wraz z pobliskimi wsiami Nietupa, Łużany oraz częścią Poniatowicz dowódcom chorągwi tatarskich, którzy złożyli przysięgę na wierność Rzeczpospolitej.
Kruszyniany przypadły pułkownikowi Samuelowi Murzy Krzeczowskiemu, który zasłużył się podczas bitwy pod Parkanami, ratując królowi życie.
Podobnie jak w Bohonikach, również w Kruszynianach, możemy zwiedzić meczet i wysłuchać niezwykle ciekawej prelekcji lokalnego tatarskiego przewodnika. Takie spotkanie przysparza wiedzy, która praktycznie jest niedostępna nigdzie indziej, poza tym miejscem. Pokazuje również, że autentyczna wielokulturowość, ma w Polsce wielowiekową tradycję i w dawnych wiekach była naszą chlubą. Obok meczetu znajduje się również mizar, muzułmański cmentarz, również godny odwiedzenia. Ale w Kruszynianach znajduje się coś jeszcze… Tatarska Jurta, miejsce absolutnie kultowe. Jest to restauracja tatarska, w której możemy zjeść specjały tej kuchni, nie oferowane gdzie indziej, między innymi pierekaczewniki, czeburki, trybuszoki, kibiny, pieremiacze, cebulniki i wiele innych, a wszystkie pyszne. Restauracje prowadzą niezwykle sympatyczni państwo Dżenneta i Mirosław Bogdanowiczowie. W budynku Tatarskiej Jurty, polecam również lokalne muzeum poświęcone Tatarom i ich służbie w Wojsku Polskim na przestrzeni wieków. Koniecznie zapraszam do Kruszynian.
