Postawili się liderowi
Mało bramek, ale na pewno nie emocji dostarczyli publiczności młodzi handballiści UKS Jedynka grając u siebie z liderem z Chrzanowa
UKS Jedynka Myślenice – UMKS PMOS Chrzanów 10:13 (6:6)
UKS Jedynka: Piwowarczyk, Pitala – E. Bała, Bałucki 2, Bujas, Chmielarczyk 1, Dyczkowski 4, Grabski, Kopera, Kowalcze 1, Kuc, Małota, Paula, Łatas 2, Łypik.
W nietypowym środowym terminie rozgrywany awansem mecz myśleniczan przyciągnął na trybuny wielu kibiców, którzy nie żałowali tego przedpołudnia. Lider z Chrzanowa to drużyna, która dosyć wysoko pokonała Jedynkę na własnym boisku i podobnie jak kilka innych zespołów z tej klasy rozgrywkowej zawodnicy z Chrzanowa mają dużo dłuższy staż treningowy liczony w latach, a także godzinach zajęć.
Pokolenie graczy, którzy obecnie występują w myślenickim zespole w kategorii młodzików to tak utalentowana generacja, że nie można ich skreślać nawet w starciach z dużo bardziej renomowanymi firmami. Tak było i tym razem. Zawodnicy Jedynki pokazali charakter i niemałe umiejętności, a mecz przez większość czasu oscylował wokół remisu.
Czego zabrakło żeby pokonać znakomitego rywala? Przede wszystkim skuteczności i zimnej krwi przy rozgrywaniu akcji i tego, aby zaczęła strzelać chociaż jedna z trzech armat tej drużyny, bo najbardziej zaskakującym aspektem tego meczu był fakt, że myśleniczanie z Chrzanowem grali jak równy z równym, mimo że Eliasz Bała, Jakub Kowalcze i Robert Chmielarczyk razem strzelili zaledwie 2 gole, co w poprzednich meczach z łatwością czynili w pojedynkę i na ogół nie potrzebowali do tego więcej niż 20 minut.
Tym razem za najbardziej wartościowego zawodnika meczu można by uznać Rafała Piwowarczyka, który bronił wprost rewelacyjnie. W tej drużynie potencjał talentu jest jednak taki, że w każdym spotkaniu można się spodziewać jakiegoś nowego bohatera.
