Powstała Myślenicka Spółdzielnia Energetyczna
W czwartek 28 sierpnia w Urzędzie Miasta i Gminy Myślenice podpisano dokument, na mocy którego utworzono Myślenicką Spółdzielnię Energetyczną. Kilka dni wcześniej, podczas sesji Rady Miejskiej radni większością głosów przyjęli uchwałę w sprawie jej powołania. Taka forma współpracy ma pozwolić na zmniejszenie rachunków za prąd. Przynajmniej na razie ma to dotyczyć budynków użyteczności publicznej należących do gminy Myślenice i dwóch spółek komunalnych.
„Forma prawna spółdzielni energetycznej, przewidziana ustawą o odnawialnych źródłach energii, umożliwia lokalnym podmiotom wspólne inwestowanie w OZE i wykorzystywanie wyprodukowanej energii w sposób bardziej efektywny oraz korzystny ekonomicznie(…)”- czytamy w uzasadnieniu uchwały.
Obecnie, jak mówi Karol Czyżyk, prezes Myślenickiej Spółdzielni Energetycznej (został nim wybrany na zebraniu założycielskim) wykorzystywanie energii wyprodukowanej przez zainstalowane na gminnych budynkach użyteczności publicznej nie jest tak korzystne, jak chciałaby gmina. – Ceny mediów cały czas idą do góry, a moce wytwórcze istniejących już instalacji na budynkach użyteczności publicznej, nie pokrywają naszego zapotrzebowania, które notabene ciągle rośnie, w takim stopniu jak byśmy chcieli. Kiedy fotowoltaika produkuje najwięcej prądu, czyli w południe, ceny są zerowe albo nawet minusowe, a w porze porannej lub wieczornej, kiedy energii ze słońca jest mniej, niestety koszty są znacząco większe. Dlatego też zasadne było założenie spółdzielni energetycznej, właśnie po to żeby podejść ekonomicznie i obniżyć koszty związane z opłatami za prąd i jego dystrybucję w gminie. Spółdzielnia, jak sama nazwa wskazuje, jest to współdzielenie się między zrzeszonymi w niej członkami produkcją i kosztami energii.
Jak przekonuje, posiadanie spółdzielni energetycznej przez gminę niesie za sobą szereg korzyści i nie tylko w wymiarze finansowym, prawnym, ale także środowiskowym. Przede wszystkim to obniżenie kosztów energii dla gminy i jednostek jej podległych (na potrzeby szkół, przedszkoli, oświetlenia ulicznego itd.). - „Wirtualny magazyn energii” w sieci oznacza, że energia wyprodukowana w instalacjach członków spółdzielni może być rozliczana w ramach całej spółdzielni, a to z kolei oznacza, że nadwyżki energii z jednej instalacji kompensują zużycie w innym. Kolejnym plusem jest brak lub istotne ograniczenie opłat dystrybucyjnych, bowiem zgodnie z ustawą OZE, energia bilansowana wewnątrz spółdzielni energetycznej nie podlega części opłat dystrybucyjnych. To daje realne oszczędności na rachunkach – mówi Karol Czyżyk.
Ale to nie wszystko. Kolejny plus to wzrost bezpieczeństwa energetycznego dzięki temu, że lokalna produkcja energii zmniejszy zależność od sieci krajowej i paliw kopalnych. No i wreszcie korzyścią dla środowiska jest zmniejszenie emisji dwutlenku węgla i poprawa jakości powietrza.
Członkami założycielami Myślenickiej Spółdzielni Energetycznej zostali: Gmina Myślenice oraz spółki komunalne: Myślenicka Agencja Rozwoju Gospodarczego i Sport Myślenice. Obecnie posiadają one w sumie 20 budynków użyteczności publicznej, które już są wyposażone w instalacje fotowoltaiczne.
Taki dobór i liczba członków, jak tłumaczył jeszcze na sesji Karol Czyżyk, nie jest przypadkowy.
- Gmina Myślenice podjęła inicjatywę żeby na razie założyć małą spółdzielnię gminną z uwagi na to, że moc wytwórcza, jaką mamy zainstalowaną na budynkach użyteczności publicznej też nie jest wielka – mówił.
Istotne było też to, że zakładając spółdzielnię jeszcze w tym roku wystarczy spełnić warunek samowystarczalności na poziomie 40 proc., natomiast już od stycznia 2026 roku wymóg ten wzrośnie do 70 proc. Tymczasem dziś tych trzech członków Myślenickiej Spółdzielni Energetycznej może się wykazać samowystarczalnością na poziomie ok. 52 proc.
Z tego też powodu, jak wyjaśniał, w gronie tym nie znalazła się na przykład gminna spółka Zakład Utylizacji Odpadów, która obecnie dysponuje mocą wytwórczą, która pokrywa jej własne zapotrzebowanie w ok. 10 proc. Dlatego też, jak tłumaczył Karol Czyżyk, przyjęcie ZUO w poczet członków spółdzielni obniżyłoby wskaźnik samowystarczalności. Jednocześnie dodał, że to nie oznacza, że spółka ta nie będzie mogła dołączyć do spółdzielni za jakiś czas.
- Rozmawiamy z ZUO i jeżeli doinwestują się i uzyskają odpowiednie moce wytwórcze będą mogli w przyszłości dołączyć do spółdzielni. Co więcej planujemy, aby wsad z ZUO zasilał przyszłą biogazownię - powiedział.
Biogazownia, która mogłaby powstać na terenie miejskiej oczyszczalni ścieków w Myślenicach to temat, który już pojawił się na naszych łamach. W lutym br. w tekście o trwającej modernizacji oczyszczalni, cytowaliśmy prezes MZWIK Katarzynę Burdę, która mówiła: „Obecny projekt modernizacji i zastosowane w nim rozwiązania techniczne dają możliwość rozbudowy w przyszłości naszej oczyszczalni o biogazownię, po to, aby zgazowywać w niej osad, uzyskując z niego metan a z metanu energię elektryczną. Mamy na to przewidziany teren, a teraz będziemy na to przygotowani także technologicznie”. Na ostatniej sesji potwierdził to także burmistrz Jarosław Szlachetka.
Ponadto Gmina prowadzi rozmowy z Wodami Polskimi na temat możliwości budowy małej elektrowni wodnej.
Jednak pierwszym krokiem ma być rozbudowa instalacji fotowoltaicznych na budynkach użyteczności publicznej, w tym na hali widowiskowo-sportowej w Myślenicach. Gmina chce pozyskać środki i złożyła już w tym celu wniosek.
- Żeby chwalić się nadwyżkami wystarczy nam inwestycja w ok. 100 kW mocy, ale jeżeli uzyskamy pełną pożyczkę w planach mamy montaż paneli o łącznej mocy ok. 300-400 kW. To prawie podwoiłoby to, co mamy obecnie i pozwoliłoby na przyjęcie kolejnych członków do spółdzielni – mówi Karol Czyżyk.
Burmistrz Jarosław Szlachetka dodał z kolei, że za powołaniem spółdzielni przemawia to, że gmina posiadając taką ma większe możliwości ubiegania się o dotacje na źródła OZE, które może montować na gminnych budynkach. Posiadanie takiej spółdzielni, jak mówił, jest albo preferowane albo wręcz wymagane przez operatorów programów czy to krajowych czy europejskich.

Jarosław Szlachetka, burmistrza miasta i gminy Myślenice:
- Spółdzielnia Energetyczna pozwoli nam nie tylko obniżyć koszty energii, ale przede wszystkim daje szansę na pozyskanie znacznych środków finansowych z zewnętrz na inwestycje w odnawialne źródła energii . To inwestycja w zrównoważ rozwój i w bezpieczeństwo energetyczne gminy i mieszkańców naszego miasta.

Zbigniew Wilk, prezes Myślenickiej Agencji Rozwoju Gospodarczego:
- Z perspektywy MARG wejście do spółdzielni otwiera nowe możliwości czy to inwestycyjne czy pozyskania dodatkowych przychodów dla spółki. Ponadto MARG jako doświadczony podmiot w zakresie współpracy z przedsiębiorcami pomoże w początkowej fazie organizacji spółdzielni i gospodarczym podejściu do całego przedsięwzięcia.

Michał Funek, prezes spółki Sport Myślenice:
- Spółka Sport Myślenice przystąpiła do Spółdzielni Energetycznej ze względu na coraz wyższe koszty związane z energią. Spółdzielnia pozwoli nam na zminimalizowanie owych kosztów, które są istotnym składnikiem w całościowych kosztach spółki. Jeżeli chodzi o nasz obiekt, w planach mamy założenie paneli fotowoltaicznych w znacznie większym zakresie niż jest to w chwili obecnej.
