Przez Podlasie z dwoma Markami
Ta wystawa spokojnie mogłaby się stać osią jakiegoś przewodnika po Podlasiu, albo nawet taki przewodnik zastąpić. Od piątku w hollu Myślenickiego Ośrodka Kultury i Sportu można oglądać cykl fotograficzny zatytułowany „Cisza która mówi – Podlasie” i wprawdzie ich autorem jest Marek Stoszek, ale nie będzie wielką przesadą stwierdzenie, że nie byłoby jej bez udziału innego Marka - Marka Chmielewskiego, sołtysa Orli i postaci emblematycznej zarówno dla tej wioski jak i regionu.
Obaj Markowie zaprzyjaźnili się przy okazji turystycznych eskapad po Podlasiu Marka Stoszka i jego małżonki Jolanty i tym sposobem doczekaliśmy się wystawy „markowej” w każdym tego słowa znaczeniu. Wernisaż, jaki odbył się w piątek 13 lutego został zainaugurowany przez kuratora wystawy, Roberta Bylicę. Obaj jej autorzy barwnie opowiedzieli jak doszło do nawiązania znajomości miedzy nimi i jakie historie są związane z poszczególnymi fotografiami.
Dowiedzieliśmy się jaka jest etymologia samego słowa Podlasie (pochodzi prawdopodobnie od ziem leżących „pod Lachami”), jak wielokulturową mieszanką był i ciągle jest ten region, w który kościoły sąsiadują z cerkwiami i meczetami, co należy koniecznie zobaczyć w Białymstoku, Supraślu, Tykocinie, Bielsku Podlaskim, z czego słynie Święta Góra Grabarka, kim był prorok Ilia i czym był Wierszalin, co to jest Kraina Otwartych Okiennic, gdzie leży „polskie Nashville” i dlaczego bez wsparcia Marka Chmielewskiego nie byłoby Zenka Martyniuka, a w każdym razie nie byłoby jego spektakularnej kariery.
Te i wiele innych aspektów kultury Podlasia były również tematami dyskusji z oboma Markami i gośćmi wernisażu wystawy, a kulinarną oprawę dla tej wymiany wrażeń stanowiła konsumpcja typowo podlaskich przysmaków czyli sękacza i mrówkowca. Tych atrakcji, podobnie jak muzycznego podkładu w wykonaniu duetu Zbigniew Morawski - Dawid Kopp rzecz jasna nie doświadczy już ktoś kto obejrzy na najbliższych dnia wystawę, ale tym bardziej do jej odwiedzenia zachęcamy, bo ta „cisza” rzeczywiście „mówi”.
