Rezolucja sprzeciwu - komentarz do sesji Rady Powiatu

Rezolucja sprzeciwu -
komentarz do sesji Rady Powiatu

Dziwny przebieg miała debata nad rezolucją sprzeciwiającą się zmianie finansowania oddziałów pediatrycznych, która odbyła się na ostatniej sesji Rady Powiatu, w czwartek 25 lutego. W czasie dyskusji niewiele można było się dowiedzieć, o co w sprawie chodzi i dlaczego ta uchwała jest głosowana.

Nad rezolucją głosowano na wniosek zarządu powiatu, mimo że wcześniej nie było jej w programie sesji. Radni klubu PiS mieli wątpliwości, czy ta uchwała wogóle powinna zostać poddana głosowaniu, gdyż nie mieli czasu zapoznać się z jej treścią (rezolucję rozesłano mailami na kilka godzin przed sesją), a i sama idea podjęcia tej uchwały budziła ich kontrowersje. Radny Robert Murzyn mówił, że zapisy tej uchwały są nieprecyzyjne. Wtórował mu Jan Bylica, który argumentował, że głosowanie w tej sprawie powinna poprzedzić merytoryczna dyskusja na komisji zdrowia, a nie krótka wymiana zdań tuż przed głosowaniem.

Radnych z koalicji starosty Józefa Tomala i Macieja Ostrowskiego, którzy rządzą powiatem, te argumenty nie przekonały i korzystając z przewagi jednego głosu przegłosowali tę rezolucję. Radni z klubu PiS nie wzięli udziału w głosowaniu. Jak wyjaśniał szef tego klubu Robert Pitala wrzucanie uchwały w tak ważnej sprawie zaraz przed sesją, kiedy dwa dni wcześniej była komisja zdrowia, a sprawa znana była od dawna. Według niego to niepoważne traktowanie nie tylko radnych, ale przede wszystkim mieszkańców i pacjentów. Poza tym 9 lutego Minister Zdrowia podpisał nowelę rozporządzenia, które pozostawia finansowanie pediatrii na dotychczasowych warunkach do końca marca (pierwotnie zmiana miała obowiązywać już od początku roku). I nie ma żadnych przesłanek, że dotychczasowy sposób finansowania oddziałów pediatrycznych nie zostanie przedłużony na kolejne miesiące w przypadku trwania pandemii. Po co zatem wychodzić przed szereg i podejmować teraz rezolucję, skoro za kilka dni może się ukazać kolejna nowela rozporządzenia przedłużająca obecny sposób finansowania na kolejne miesiące. A co do meritum, usłyszeliśmy na sesji swoisty dwugłos i nie chodzi o rozbieżność zdań pomiędzy koalicją, a opozycją, ale pomiędzy starostą, a dyrektorem szpitala.

Według Józefa Tomala podjęcia tej uchwały było niezbędne choć wie, że ta petycja nie ma żadnej mocy prawnej. Jak wyjaśniał starosta samorząd, który zarządza szpitalem powiatowym, musi zaprotestować przeciwko zmianie sposobu finansowania oddziału dziecięcego, które wprowadza ministerstwo zdrowia od 1 kwietnia br. Według niego z tego tytułu myślenicki szpital straci około 1,5 mln zł w tym roku. Opinii tej nie potwierdził Adam Styczeń, dyrektor SP ZOZ w Myślenicach.

Na pytanie radnego Roberta Pitali, który poprosił dyrektora szpitala o wyjaśnienie, który sposób finansowania oddziału dziecięcego jest korzystniejszy, Adam Styczeń oświadczył, że ten nowy, który ma obowiązywać od drugiego kwartału, może być bardziej korzystny dla myślenickiego szpitala. Dotychczas NFZ płacił szpitalowi ryczałt za utrzymywanie oddziału dziecięcego. W okresie pandemii było to rozwiązanie korzystne, gdyż w naszej lecznicy nie było wielu małych pacjentów. Podobnie jak w innych szpitalach. Ministerstwo zdrowia, spodziewając się dużego napływu pacjentów po ustaniu epidemii chce zastąpić ryczałt finansowaniem konkretnych zabiegów i to bez limitów. Czyli im więcej będzie leczonych dzieci w naszym szpitalu, tym więcej NFZ zapłaci naszej placówce. Jednak dyrektor opowiedział się za ryczałtem, który według niego daje pewność finansowania dla oddziału.

Adam Styczeń popierał uchwalenie petycji, ale nie do końca umiał wyjaśnić dlaczego. Na pewno nie popadał w tak histeryczny ton jak starosta, który wręcz groził radnym, że zmiana finansowania spowoduje likwidację oddziału dziecięcego w Myślenicach. Ale chyba najważniejszym argumentem, za przyjęciem tej uchwały, było jego oświadczenie, że inne powiaty już podobne petycje uchwaliły. Przy czym nie podał żadnych szczegółów, które to powiaty. I tu chyba dochodzimy do przyczyny podjęcia tej uchwały. Miała to być swoista rezolucja sprzeciwu. Można się tylko zastanowić po co, skoro ta petycja, jak zauważył sam starosta Józef Tomal, nie ma żadnej mocy prawnej.

Witold Rozwadowski Witold Rozwadowski Autor artykułu

Prezes MARG Sp. z o.o. Redaktor naczelny. Przez wiele lat pracował w Urzędzie Miasta i Gminy w Myślenicach, Wcześniej w latach 1999-2003 pełnił funkcję redaktora naczelnego Gazety Myślenickiej. (SAMORZĄD)