Rok sukcesu, rok walki

Rok sukcesu, rok walki

Ubiegły rok dla tenisistów stołowych UKS Zarabie zdecydowanie można zapisać na plus. Po raz pierwszy w historii klubu udało się utrzymać status drugoligowca, a do tego doszedł awans do trzeciej ligi drugiej drużyny z Zarabia.

W trwającym właśnie sezonie zespół w składzie: Adam Gdula, Damian Magulski, Piotr Światłoń i Dominik Zakrzyński walczy dzielnie o podtrzymanie dobrej passy z przedwcześnie zakończonego sezonu 2019/20 i zmaga się, tak jak wiele innych drużyn, ze skutkami obostrzeń wynikających z pandemii . O wrażenia z mijających dwunastu miesięcy zapytaliśmy szkoleniowca UKS Zarabie – Bogdana Czyżyckiego.

Jakie są twoje wrażenia z mijającego roku?

Przede wszystkim cieszę się, że cały czas gramy i trenujemy, bo w obecnej rzeczywistości to już jest sukces. Przygotowania do sezonu mieliśmy z wiadomych względów trochę dziwne więc w obecnych rozgrywkach gramy raz lepiej raz gorzej, ale generalnie więcej jest pozytywów niż złych rzeczy. Utrzymanie w II lidze, awans do III drugiego zespołu i pojawiająca się szansa na pozyskanie sponsora pozwala patrzeć z pewnym optymizmem na to co było i co będzie.

Co przyniosło Ci najwięcej radości?

Chyba to utrzymanie bo raz, że udało się nam tego dokonać wreszcie przy trzecim podejściu do II ligi, a dwa, że zrobiliśmy to w sumie dosyć pewnie. Przed sezonem szanse oceniałem 50 na 50, ale zagraliśmy chyba kilka naprawdę dobrych spotkań, a ten mecz z AZS Politechniką Rzeszów, który zremisowaliśmy we własnej hali 5:5 to jeden z najlepszych występów drużyny w całej historii klubu. Byliśmy przecież nawet bliscy wygranej z drużyną, która trzęsła całą ligą.

Kiedy nastąpi restart rozgrywek i czy kalendarz nie zrobi się bardziej napięty, skoro macie jeszcze dwa zaległe mecze do rozegrania?

Z końcem ferii ponownie ruszą. Natomiast terminarz wbrew pozorom może być nawet dużo luźniejszy, bo zawieszone są rozgrywki ogólnopolskie, w które zaangażowanych było wielu drugoligowych zawodników więc ze znalezieniem dogodnego terminu nie powinno być problemów. Druga część rozgrywek zresztą jest krótsza, bo tabela jest dzielona na dwie części i w tej wiosennej będziemy mieli do rozegrania tylko 6 spotkań.

Utrzymanie się będzie trudniejsze niż rok temu?

Zdecydowanie. Sporo zespołów, które określiłbym, że są w naszym zasięgu się wzmocniło, a dodatkowo sporo wskazuje na to, że zwycięzca naszej grupy może mieć problemy z awansem do I ligi, a to oznacza, że więcej zespołów będzie musiało spaść do III ligi. My jesteśmy w tym samym składzie i pozostaniemy, bo ta czwórka zawodników po prostu tworzy fajną grupę ludzi, którzy wzajemnie się wspierają i dobrze na siebie oddziałują.

Udaję się wam zrealizować plany treningowe w tym trudnym czasie?

Udaje się praktycznie w stu procentach i za to należą się nieustające podziękowania dla pani dyrektor Ewy Leśniak, która udostępnia nam salę gimnastyczną.

Plany UKS Zarabie w rozpoczynającym się roku?

Fajnie byłoby osiągnąć podobne wyniki jak w 2020 roku, ale w przypadku UKS Zarabie nie o sam wynik, a może nawet nie przede wszystkim o wynik chodzi. Chcemy stworzyć nową grupę młodzieży, nawet nie pod kątem przyszłej kadry seniorskiej pierwszego zespołu, ale po to, aby zachęcać do uprawiania tej dyscypliny jak najwięcej ludzi. Tenis stołowy to po prostu piękny sport.

 

Rafał Podmokły Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).