Romantycznie i walentynkowo z Hanką Wójciak i jej zespołem

Romantycznie i walentynkowo z Hanką Wójciak i jej zespołem
Fot. Myślenicki Serwis Informacyjny

Nie chce się wierzyć, ale od debiutu płytowego założonej w Krakowie w 2010 roku Kapeli Hanki Wójciak minie w tym roku 12 lat. Płyta zatytułowana „Znachorka” dosyć szybko zdobyła dużą popularność i szczególnie na antenie Radia Kraków poszczególne utwory z tego wydawnictwa można było często usłyszeć. Wpadały w ucho tak bardzo, że już dwa lata później „Znachorka” miała swoją reedycję, a w międzyczasie zespół nagrał jeszcze jeden album zatytułowany „Zasłona”.

W pewnym sensie dziwna to była (i jest) muzyka. Wesoła i nostalgiczna zarazem, niby folk, ale przecież jakoś inny od rozmaitych Golców czy Brathanków, niby piosenka autorska z naleciałościami góralszczyzny, ale podświadomie czujemy, że jest w niej coś więcej. Może to teksty Hanki, która prostymi nieraz słowami potrafi namalować wielopoziomową i bardzo osobistą opowieść. Może to przebojowość tych piosenek, którą muzycy potrafią połączyć z niebanalnymi aranżacjami.

Wszystko to i jeszcze wiele więcej mogliśmy usłyszeć w walentynkowym koncercie 14 lutego w Myślenickim Ośrodku Kultury i Sportu, który został zainaugurowany przez Tomasza Pawlaka, muzyka, który przyłożył swój smyczek do niejednej piosenki kapeli. Świetny warsztat muzyków plus śpiew, charyzma i luz sceniczny Hanki (tej dziewczyny po prostu nie da się nie lubić) to coś, co sprawia, że dopiero po koncercie człowiek zauważa, że paru hitów zespołu na nim zabrakło. Ale i tak było wyśmienicie.

Kapela Hanki Wójciak: Hanka Wójciak - śpiew, Tomasz Czaderski - perkusja, Jacek Długosz - gitara, Mateusz Frankiewicz - kontrabas, Wojciech Majciejowski - skrzypce, Jakub Piechnik - mandola.

Rafał Podmokły Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).