S7 pod ostrzałem

S7 pod ostrzałem

Mieszkańcy i samorząd przeciw wszystkim wariantom

W sobotę 23 listopada Zakopianka w Głogoczowie znów została zablokowana. Kilkaset osób z Głogoczowa, Zawady, Krzyszkowic, Jawornika oraz innych miejscowości gminy Myślenice wyszło na drogę, by zaprotestować przeciwko wszystkim przedstawionym przez GDDKiA wariantom drogi ekspresowej S7. To kolejny wyraźny sygnał sprzeciwu mieszkańców, samorządów i przedsiębiorców.

Protest był prowadzony w formule „5 minut blokady - 5 minut przepuszczania ruchu”. Dzięki temu korek był umiarkowany, a całość przebiegła spokojnie i bez incydentów. Zgromadzenie zorganizowali sołtys Głogoczowa Bogusław Stankiewicz oraz radny miejski Czesław Wierzba. Uczestnicy podkreślali obawy o wyburzenia, hałas, utratę dorobku życia i nieodwracalną ingerencję w przestrzeń wielu miejscowości.

- Nie możemy pozwolić, by ta droga podzieliła nasze miejscowości i zniszczyła życie społeczne - mówił jeden z mieszkańców.

Konsultacje GDDKiA pod ostrzałem. „To jest napuszczanie ludzi na siebie”

Równolegle do fali protestów GDDKiA prowadzi spotkania informacyjne w gminach objętych planami S7. Choć miały być przestrzenią do dialogu, mieszkańcy określają je jako „pseudo-konsultacje”. Już pierwsze spotkania w Świątnikach Górnych i Krakowie przebiegały w bardzo napiętej atmosferze. Przybyli na nie mieszkańcy zarzucali dyrekcji, że przedstawiane dane są nieaktualne lub niepełne, faktyczna liczba wyburzeń będzie większa niż w oficjalnych tabelach, a ankieta konsultacyjna zmusza mieszkańców do ustawiania wariantów „od najmniej do najbardziej pożądanego”, co - jak mówili - „napuszcza jednych na drugich”. - „Mam wybrać wariant, który odsunie drogę ode mnie, ale wciśnie ją bratu?” - komentowała jedna z uczestniczek spotkania. Wielokrotnie powtarzało się też pytanie: dlaczego analizowano tylko sześć wariantów, skoro można było rozważyć rozwiązania „zewnętrzne”, biegnące poza gęsto zabudowanymi terenami?

Robert Pitala: „Konsultacje w Starostwie są barierą dla ludzi”

Dodatkowym źródłem kontrowersji stała się lokalizacja spotkania GDDKiA w Myślenicach. Radny powiatowy Robert Pitala z Krzyszkowic ostro skrytykował decyzję o organizacji konsultacji w sali obrad starostwa: - „Jak osoby starsze, niepełnosprawne czy rodziny z dziećmi mają wejść na pierwsze piętro krętymi, stromymi schodami? W budynku nie ma windy, drzwi są wąskie, próg wysoki, parking mały i ciasny. Czy chodzi o to, żeby zniechęcić ludzi do udziału w konsultacjach?” – pyta radny i podkreśla, że zarówno starosta Józef Tomal, jak i dyrektor Ostrowski doskonale znają ograniczenia budynku, a mimo to nie zwrócono się do gminy Myślenice, dysponującej bardziej dostępnymi obiektami na tego typu spotkania.

Burmistrz Jarosław Szlachetka żąda wstrzymania prac nad wszystkimi wariantami S7

24 listopada burmistrz Jarosław Szlachetka skierował do ministra infrastruktury oraz p.o. generalnego dyrektora GDDKiA Pawła Woźniaka obszerną interpelację. Wystąpił w niej o natychmiastowe zatrzymanie prac nad Studium STEŚ dla wszystkich wariantów A-F przebiegających przez gminę Myślenice.

Burmistrz wskazuje, że: - żaden z wariantów nie spełnia wymogów transportowych, środowiskowych ani społecznych, - szczególnie niedopuszczalny jest wariant E, prowadzony śladem obecnej DK7, „preferowany” przez dyrektora Ostrowskiego,

- realizacja S7 w którejkolwiek z wersji grozi drastycznym pogorszeniem jakości życia mieszkańców, zablokowaniem rozwoju gospodarczego i wieloletnim paraliżem komunikacyjnym regionu.

I dlatego oczekuje wstrzymania dalszych procedur do czasu przedstawienia pełnych analiz i prognoz, zlecenia niezależnej ekspertyzy porównawczej (również dla wariantów omijających gminę), pełnej transparentności dokumentów i harmonogramu oraz wydłużenia konsultacji społecznych.

- Nie można zgodzić się na inwestycję prowadzoną w taki sposób, która grozi zrujnowaniem życia mieszkańców - podkreśla Jarosław Szlachetka.

Rada Miejska jednogłośnie przeciwko wszystkim wariantom S7

Tego samego dnia Rada Miejska w Myślenicach przyjęła uchwałę, w której wyraża stanowczy sprzeciw wobec wszystkich sześciu wariantów. Uchwała przywołuje argumenty zawarte w interpelacji, a w załączniku radni wyjaśniają:

- warianty A-F niszczą Krzyszkowice, Zawadę, Głogoczów, część Myślenic,

- żaden z wariantów nie zmniejsza ruchu na Zakopiance,

- warianty zakładają od 170 do nawet 300 wyburzeń (domów i budynków gospodarczych),

- hałas i zanieczyszczenia przy ruchu 70 tys. poj./dobę byłyby obciążeniem nie do zaakceptowania.

Rada apeluje o stworzenie wariantów alternatywnych, omijających gminę.

Petycja mieszkańców Krzyszkowic

Protesty i sprzeciw formalny władz gminy wspiera także oddolny ruch mieszkańców. W sieci krąży już petycja dotycząca wstrzymania konsultacji, odrzucenia wszystkich wariantów przebiegających przez Krzyszkowice i sąsiednie miejscowości, żądania poszerzenia zakresu analiz o warianty zewnętrzne. Pod petycją podpisują się kolejne osoby, a mieszkańcy zapowiadają dalsze działania.

Narasta presja społeczna. Co dalej?

W ciągu zaledwie kilku dni sprzeciw wobec planów S7 połączył mieszkańców wielu miejscowości, lokalnych liderów i władze samorządowe. Wszyscy podkreślają, że nie sprzeciwiają się samej idei budowy S7, lecz sposobowi jej procedowania i wariantom ingerującym w gęsto zabudowane miejscowości.

Decyzja Ministerstwa Infrastruktury w sprawie dalszych prac nad projektem będzie kluczowa dla dalszego przebiegu konsultacji i atmosfery wokół inwestycji.

Marta Duszyk Marta Duszyk Autor artykułu

Absolwentka teatrologii na UJ, wielka miłośniczka książek, lubi spokój, koty i psy; z uwagą obserwuje otaczającą ją rzeczywistość i ludzi.