Samotnie wychowują dzieci

Samotnie wychowują dzieci
Marta Łaszczyk - Lichoń (z lewej) i Patrycja Gajewska - Dymek (z prawej) zajmują się tematem pomocy rodzinie w Miejsko - Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w Myślenicach. Fot. z archiwum MGOPS w Myślenicach

Zostały same z dziećmi i potrzebują wsparcia. Samotne matki z gminy Myślenice mogą liczyć na pomoc pracowników Miejsko - Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. W ubiegłym roku skorzystało z niej ponad 70 kobiet.

W 2017 roku Miejsko - Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Myślenicach swoją opieką obejmował 76 niepełnych rodzin, w 2018 roku 68, a w ubiegłym roku 71. W większości to matki, najczęściej w wieku od 30 do 40 lat, samotnie wychowujące dzieci. Zostały skazane na samotne macierzyństwo z różnych przyczyn, głównie są to: przemoc domowa, alkoholizm męża czy partnera oraz nieprawidłowe wzorce z dzieciństwa wyniesione z domu rodzinnego, które w późniejszym życiu powodują trudności w budowaniu relacji.

Umów się na spotkanie

Samotne matki borykają się z wieloma problemami - emocjonalnymi, finansowymi, mieszkaniowymi czy bezradnością opiekuńczo - wychowawczą. Po pomoc mogą zwrócić się do MGOPS. - Można

zadzwonić do nas i umówić się na spotkanie z pracownikiem socjalnym, który krok po kroku wytłumaczy jakie wsparcie ze strony ośrodka można uzyskać. Są to m.in. świadczenia pieniężne rodzinne czy wychowawcze, dofinansowanie do posiłków dzieci w szkole, dodatki mieszkaniowe i energetyczne oraz fundusz alimentacyjny - tłumaczy Marta Łaszczyk-Lichoń z Zespołu Usług, Pomocy i Integracji Społecznej MGOPS w Myślenicach. Ponadto ośrodek oferuje pomoc w poszukiwaniach pracy czy mieszkania, w załatwianiu różnych urzędowych spraw czy zapisaniu dziecka do przedszkola oraz umożliwia skorzystanie z porad prawnych i psychologicznych. Jak informuje pani Marta, w Myślenicach przygotowywane są właśnie dwa mieszkania chronione, które zapewnią bezpieczne schronienie na czas sytuacji kryzysowej rodzinie pełnej lub samotnym rodzicom z dziećmi.

 

Poszukiwani wolontariusze

Z ośrodkiem chętnie współpracują ludzie dobrej woli, którzy bezinteresownie pomagają potrzebującym. W ostatnim czasie pani Małgorzata z Makowa Podhalańskiego odpowiedziała na apel MGOPS i podarowała matce samotnie wychowującej dzieci kuchenkę gazową. Następna osoba, mężczyzna, zaoferowała bezpłatny transport tej kuchenki z Makowa Podhalańskiego do Myślenic. Po dostarczeniu jej na miejsce, widząc jeszcze inne potrzeby rodziny, postanowił on kupić jej nową pralkę. Kolejny darczyńca podarował i przywiózł dziecku samotnej matki fotelik samochodowy, zjeżdżalnię i rowerek. Wyrazem wdzięczności rodzin jest wypowiedź jednej z obdarowanych osób - „Nie wiem jak dziękować, naprawdę, aż się popłakałam, ale chyba z radości. Dziękuję z całego serca”.

- Jesteśmy wdzięczni za każdą taką pomoc - podkreśla Marta Łaszczyk-Lichoń i dodaje, że ośrodek poszukuje wolontariuszy do przewozu mebli czy sprzętów. - Nie zawsze darczyńcy zapewniają transport, a nasze samochody osobowe nie nadają się do przewozu większych rzeczy. Musimy więc wynajmować firmę transportową, a wolelibyśmy przeznaczyć te fundusze na inne potrzeby rodzin.

 

Warsztaty dla rodziców

Od 2013 roku ośrodek organizuje warsztaty dla rodziców, w których uczestniczą również samotne matki. - Jest to świetna okazja do podniesienia kompetencji rodzicielskich, a także wymiany doświadczeń oraz uzyskania wsparcia innych rodziców - zaznacza nasza rozmówczyni. W ostatnich latach jesienią odbyły się weekendowe wyjazdy do Białego Dunajca i Krynicy dla rodzin połączone z warsztatami rodzicielskimi służące integracji dzieci i rodziców oraz poprawieniu rodzicielskich relacji. Poza tym, od kilku lat w maju ośrodek organizuje w Myślenicach rodzinne pikniki integracyjne, podczas których dzieci wspólnie z rodzicami uczestniczą w różnych grach i zabawach, a w grudniu świąteczne spotkanie Opłatek Maltański.

Dodatkowo samotnym matkom oferowane jest wsparcie asystenta rodziny pomagającego w codziennych sprawach. Obecnie asystenci z myślenickiego MGOPS obejmują swoim wsparciem dziewięć kobiet i ich pociechy. - To trudna praca, bardzo obciążająca psychicznie i emocjonalnie, dlatego sami korzystamy z pomocy - superwizora. Mimo tych trudności praca asystenta daje wielką satysfakcję. W ostatnim czasie miałam pod opieką samotną matkę z trójką dzieci. Kobiecie udało się znaleźć pracę, dzieci dobrze funkcjonują w środowisku szkolnym, to cieszy - mówi Patrycja Gajewska - Dymek, asystent rodziny w MGOPS w Myślenicach.

Zaufanie i szczerość

Jak asystent może przekonać rodzinę do zmian? - Zmiany to długotrwały proces, w którym pomaga bycie szczerym oraz zbudowana relacja pełnego zaufania - odpowiada pani Patrycja. A jak na wizyty pracownika MGOPS reagują dzieci? - Bardzo żywo. Odnoszę wrażenie, że wyczekują mojego przyjścia i cieszą się na wspólną rozmowę czy zabawę. Zawsze staram się mieć ze sobą jakieś ciekawe puzzle, książki, gry czy malowanki. Większe dzieci wiedzą, że chcemy im pomóc, mniejsze jeszcze nie zdają sobie z tego sprawy i traktują nas jak ciocie.

Jak podkreśla nasza rozmówczyni, dzieciom, z którymi ich ojcowie często nie utrzymują kontaktu, brakuje taty, starszym chłopcom - męskiego wzorca.

Ze wsparcia asystenta myślenickiego MGOPS korzysta m.in. pani Bogusława i jej dzieci. Jak przyznaje kobieta, najczęstsze problemy, z którymi się mierzy to brak czasu dla siebie, zmęczenie i trudności finansowe. Dzięki wizytom asystenta udaje się je zminimalizować. -
Pomoc ta jest dla mnie bardzo cenna. Jestem wdzięczna asystentowi za poświęcony nam czas, spokojną rozmowę - mówi pani Bogusława.

 

Anna Ostafin Anna Ostafin Autor artykułu

dziennikarka z pasją, ciekawa świata i ludzi, doświadczenie zdobywała w rozgłośni radiowej, portalach internetowych i wydawnictwach prasowych, absolwentka filologii polskiej (specjalność medialna).