Święto Petanque, któremu nie straszna nawet burza

Święto Petanque, któremu nie straszna nawet burza

Kto nie grał, temu próżno tłumaczyć na czym polega fenomen dyscypliny sportu, która łączy w sobie walory zręcznościowe z intelektualnymi. W sobotę 17 lipca na bulodromie Myślenickiego Klubu Petanque odbywały się Mistrzostwa Polski Kobiet i trwały od 10 rano do 21, czy raczej do czasu aż nad Myślenicami rozpętała się burza. Trwały by dłużej, gdyby nie pogoda, bo do rozegrania był jeszcze mecz finałowy, który ostatecznie przeniesiono na niedzielę rano.

Mecze rozgrywano w systemie szwajcarskim, a ostatnią częścią zawodów były półfinały, mecz o 3 miejsce i finał. Fazę finałową rozgrywano bez limitu czasowego co spowodowało, że jeden z meczów półfinałowych trwał ponad 90 minut i miał niezwykłą dramaturgię. Petanque potrafi fascynować nawet, gdy ogląda się tę dyscyplinę prawie cały dzień. W Mistrzostwach Polski brały udział zawodniczki z najodleglejszych stron naszego kraju od Gdańska, poprzez Wrocław po Leszno i mogliśmy zobaczyć całą reprezentacyjną elitę Polski. W tym doborowym gronie nie zabrakło reprezentantek Myślenickiego Klubu Petanque czyli podopiecznych Grzegorza Kurowskiego. Zaprezentowały się bardzo godnie – Ewa Domanus zdobyła srebrny, a Dominika Sak i Wioletta Śliż brązowe medale.

Końcowa kolejność. 1.Kinga Cieślawska, Anna Szubielska, Agata Marta Kulikowicz 2. Ewa Domanus, Emilia Szulc, Klaudia Mizikowska 3. Grażyna Wojciechowska, Dominika Sak, Wioletta Śliż, Patrycja Gębska, 4. Małgorzata Klugiewicz, Agnieszka Stolarska, Wiesława Cieślawska.

Rafał Podmokły Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).