Tak zapamiętacie Stacha Cichonia: Józef Tomal

4 grudnia 2014 Wydanie 45/2014

Jak łatwo a zarazem trudno o Tobie Stachu pisać. Łatwo bo Twoje Życie to piękny wkład w życie nas wszystkich. Trudno, bo żadne słowo i zdanie o Tobie nie odda Twojej radości i Twojej miłości do Nas.

„Można odejść na zawsze, by stale być blisko…” ks. Jan Twardowski

Jak łatwo a zarazem trudno o Tobie Stachu pisać. Łatwo bo Twoje Życie to piękny wkład w życie nas wszystkich. Trudno, bo żadne słowo i zdanie o Tobie nie odda Twojej radości i Twojej miłości do Nas.

Poznaliśmy się i polubili w latach 90. XX wieku na szkoleniu profilaktycznym „Elementarz Siedmiu Kroków”. Zafascynował mnie swoim ogromnym optymizmem, radością i skromnością. Zawsze z pasją mówił o swoim zawodzie nauczyciela i pedagoga, z troską o dzieciach i szkole, w której uczył.

Człowiek Gór jak go wszyscy nazywali z ogromną determinacją realizował przebudowę schroniska na Kudłaczach. Zaraził nas swoim zaangażowaniem i od kilku lat pomagaliśmy mu w tych działaniach.

Wspaniały redaktor Gazety Myślenickiej, którą tworzył opisując aktywność społeczności lokalnych Ziemi Myślenickiej w dziedzinie kultury, sportu, historii i życia codziennego. Zawsze życzliwy wobec innych, widział w ludziach tylko dobrą ich stronę. Nigdy nie mógł pogodzić się z objawami nienawiści, zazdrości i brakiem uczciwości.

Od wielu lat wspólnie ze Stachem realizowaliśmy się w samorządzie powiatowym, gdzie był moją podporą, przewodniczył Komisji Edukacji, Kultury, Sportu i Turystyki. Jego niezapomniany radosny głos budował pozytywną atmosferę wielu powiatowych imprez, które prowadził.

Na końcu swojego życia Stachu rozpoczął budowę kapliczki na Kudłaczach dla wszystkich wędrowców, którzy przemierzają jego ukochane góry. Przyjacielu niech ta kapliczka będzie jednym z wielu symboli Twojego wspaniałego Życia…

Józef Tomal