Tak zapamiętacie Stacha Cichonia: Ludwik Starzak
Nie mogłem uwierzyć, gdy w listopadowy, niedzielny poranek burmistrz Maciej Ostrowski przekazał mi wiadomość, że tak nagle nas zostawiłeś. Byłem wstrząśnięty, nie mogłem dać temu wiary gdyż jeszcze tak niedawno składałem Ci życzenia imieninowe I dopiero teraz, cofając się pamięcią do tych ostatnich 25 lat naszej bliskiej znajomości, uświadomiłem sobie jak wiele nas łączyło, ile wspólnie przeżyliśmy chwil podczas działań na niwie sportu i turystyki, którymi zawsze pasjonowaliśmy się.
Stachu; pamiętasz koniec lat osiemdziesiątych, jak obejmowałeś stanowisko kierownika Biura Obsługi Ruchu Turystycznego PTTK w Myślenicach… Bardzo krótko prowadziłeś tę instytucję, gdyż funkcja ta przegrała z Twoją drugą pasją - twórcy i reportera ówczesnej Gazety Lokalnej w Myślenicach oraz zamiłowaniem do nowo tworzonego ruchu Komitetu Obywatelskiego „Solidarność.”
Stachu byłeś człowiekiem czynu, umiejącym wyznaczać cele oraz dążyć do ich osiągnięcia. Dlatego też, łącząc swe „miłości” mogłeś podjąć trudną ale jednocześnie jakże pasjonującą działalność prezesa Zarządu Oddziału Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego.
Pamiętasz Stachu nasze pierwsze młodzieżowe Rajdy po zboczach Łysiny i Lubomira… Były to początki, później wspólnie organizowanych Rajdów Szlakami Walk Partyzanckich. Pasjonowaliśmy się rozwojem ruchu turystycznego, organizując od 1991 roku w schronisku na Kudłaczach zloty, spotkania z kombatantami walk partyzanckich oraz uroczyste Msze święte, odprawiane przez ks. Józefa Orawczaka, Kapelana Ludzi Gór. Zawsze aktywnie uczestniczyłeś przy organizacji rajdów, troszcząc się o zachowanie wspomnień o tych co walczyli z hitlerowskim najeźdźcą, po to aby legenda o chłopcach z lasu nie zginęła i nie została zapomniana przez młodzież XXI wieku. A gdy od 2001 roku na przełęczy Sucha Polana, pod Łysiną został wybudowany pomnik - ołtarz, Rajdy Szlakami Walk Partyzanckich przeistoczyły się w patriotyczne manifestacje skupiające kombatantów, księży z pobliskich parafii, szerokie rzesze młodzieży pod szkolnymi sztandarami, oddziały Ochotniczych Straży Pożarnych, drużyn harcerskich, honorowej kompani wojskowej oraz działaczy turystycznych . To właśnie Ty Stachu w ostatnich latach byłeś Komandorem i twórcą tych wspaniałych uroczystości, których przebieg tak barwnie opisywałeś na szpaltach Gazety Myślenickiej, której byłeś Redaktorem Naczelnym. To właśnie Ty, dla młodzieży powiatu myślenickiego, wspólnie z działaczami i członkami Zarządu Oddziału PTTK organizowałeś program krajoznawczy rajdu przy schronisku na Kudłaczach, a przy pomocy działaczy Zarządu Powiatowego LOK organizowałeś konkursy strzelnicze z broni pneumatycznej. To także Ty Stachu rokrocznie organizowałeś dla młodzieży Miasta i Gminy Myślenice Rajd im. profesora Henryka Leśniaka na Kudłacze i Łysinę, propagując wiedzę krajoznawczą o polskich górach, a nosząc z dumą czerwone barwy przewodnickie i sztandar Oddziału PTTK w Myślenicach byłeś dla młodzieży wzorem turysty i krajoznawcy.
I tu Stachu będzie Cię brakowało !
Będzie Cię brakowało w schronisku na Kudłaczach, które głównie dzięki Twoim staraniom oraz pomocy finansowej sponsorów samorządowych w tym roku przeszło gruntową modernizację. To właśnie w tym roku na Kudłaczach został wykonany remont ogrodzenia, a w miejsce drewnianej kapliczki Jezusa Frasobliwego została wykonana kapliczka kamienna poświęcona przewodnikom turystycznym - ludziom gór, którzy tak jak i Ty odeszli do dalszej działalności na niebieskich szlakach.
I tu Stachu będzie Cię brakowało!
Pamiętasz Stachu naszą wspólną działalność na rzecz rozwoju piłki nożnej… Z ogromnym zaangażowaniem uczestniczyłeś w imprezach i meczach organizowanych przez Podokręg w Myślenicach, opisując ich przebieg w Gazecie Myślenickiej. Zawsze podziwiałem Twoją wiedzę sportową, bezbłędnie pamiętałeś historie i przebieg meczy, tak na szczeblu rozgrywek europejskich jak i ogólnopolskich czy małopolskich.
I tu Stachu będzie Cię brakowało !
To właśnie Ty Stachu byłeś na każdym meczu Dalinu”, komentując mecze dodawałeś ducha do walki biało-zielonym, umiałeś mobilizować zawodników według zasady „póki piłka w grze wszystko jest możliwe”. Byłeś poważany i bardzo lubiany zarówno przez zawodników piłki nożnej jak i siatkówki oraz zapasów.
I tu Stachu będzie Cie brakowało!
W ubiegłą sobotę, Dalin po raz 23 zorganizował Turniej Halowy Trampkarzy im. Eugeniusza Różankowskiego - myśleniczanina, wspaniałego zawodnika Dalinu oraz Cracovii, w którym uczestniczy młodzież klubów krakowskich Cracovii, Wisły, Hutnika, Garbarni, oraz reprezentacja Podokręgu, Dalinu, i inne. Dotychczas to Ty byłeś gospodarzem ubiegłych edycji, emocjonalnie komentując zmagania młodych piłkarzy.
I tu będzie Cię też brakowało!
Byłeś zaangażowany w sport zapaśniczy, prowadząc i komentując przez wiele lat przebieg turniejów m.in. im. Władysława Ruska oraz ostatnio turniej ogólnopolski Sumo.
I znowu Stachu tu będzie Cię brakowało!
Angażowałeś się również w pracę na rzecz Fundacji Rozwoju Regionu Myślenickiego, prowadząc uroczystości związane z aukcjami, których celem było m.in. pozyskanie środków finansowych dla ciężko chorych oraz dotkniętych kataklizmem pożaru. Od wielu lat aktywnie uczestniczyłeś w zbiórkach na rzecz renowacji pomników nagrobnych na cmentarzu koło kościółka Św. Jakuba w Myślenicach.
I tu też będzie Cię brakowało!
A gdy tylko coś ważnego się działo na terenie Miasta i Gminy w zakresie sportu i turystyki, zaraz znajdowało swój wyraz na szpaltach kolumny sportowej Gazety Myślenickiej, którą osobiście prowadziłeś. Podziwiałem Cię za umiejętności redakcyjne, trafne osądy i oceny, a jednocześnie za to, że byłeś zawsze tam, gdzie Cię proszono lub gdzie dla dobra czytelnika powinieneś był być.
I tutaj odczujemy brak Twojego zaangażowania oraz lekkiego, reporterskiego pióra!
Wiem, że wymieniłem tylko część podejmowanych przez Ciebie działań i Twoich pasji, lecz wierzę, że gdy tylko otrząśniemy się z przygnębienia po Twoim odejściu podzielimy się ze światem wiedzą o Tobie i wszystkich Twoich dokonaniach. Stachu, na zawsze zostaniesz w naszej pamięci jako człowiek wielkiego serca, uczynny i całkowicie oddany działalności społecznej, zwłaszcza na rzecz turystyki i sportu oraz oddany pracy pedagogicznej.
A teraz, gdy już wędrujesz po niebieskich połoninach i rajskich wrzosowiskach, może kto wie, czasem za nami zatęsknisz i znowu będziesz nam towarzyszył, niewidoczny ale obecny.
Twój przyjaciel Ludwik
