Tak zapamiętacie Stacha Cichonia: Ryszard Sobkowicz
Była wiosna 1989 roku. Zmierzałem do Komitetu Obywatelskiego „Solidarności” jako delegat swojej szkoły, Zespołu Szkół Technoczno-Ekonomicznych przed pierwszymi wolnymi wyborami. Przed budynkiem, siedziała grupa ludzi, a wśród nich młody zapalczywy brunet, wygłaszał radykalne postulaty
