Tatry i Japonia na jednej wystawie
Od wtorku 10 lutego w holu Miejskiej Biblioteki Publicznej im. ks. Jana Kruczka w Myślenicach można oglądać wystawę malarstwa Emilii Krzysztofiak. Ekspozycja zatytułowana „Tatry w technice japońskiego tuszu” liczy 19 obrazów i została wykonana bardzo ciekawą techniką polegającą na połączeniu niepodatnego na wodę tuszu hinduskiego z tuszem japońskim, który z kolei bardzo subtelnie rozpływa się na papierze, zaś całości dopełniają płatki złotego szlagmetalu.
Sama Emilia w pracy opisującej wystawę porównała tę jedność przeciwieństw do pierwiastków yin i jang - przeciwieństw tworzących jedną całość. W całość udało się również Emilii połączyć swoje dwie wielkie fascynacje. Z jednej strony tatrzańskie krajobrazy, z drugiej japońską kulturę, do której nawiązują stylistycznie obrazy, które znalazły się na wystawie. Pewnym zaskoczeniem dla oglądającego musi być fakt, że Emilia dopiero w tym roku odwiedzi Kraj Kwitnącej Wiśni, zaś tatrzańskie krajobrazy lubi oglądać raczej z dużej odległości.
Ponad 500 lat temu Albrecht Durer stworzył drzeworyt przedstawiający nosorożca indyjskiego opierając się jedynie na relacjach i szkicu anonimowego twórcy, mimo że sam tego zwierzęcia nigdy nie widział. Zachowujące wszelkie proporcje, podobna sztuka udaje się Emilii Krzysztofiak, która stworzyła minimalistyczne, acz bardzo sugestywne wizje górskiego krajobrazu. Jeszcze w tym roku zapowiada kolejną wystawę, tym razem już po podróży do Japonii. Zakładamy, że będzie nie mniej ciekawa od tej aktualnej, którą można w bibliotece oglądać do 27 lutego.
