Tempo za szybkie dla Dalinu

Tempo za szybkie dla Dalinu

Obie drużyny miały znakomity start do obecnego sezonu. Wygrane w dwóch pierwszych meczach i bilans bramkowy 10:2. Obie również dostały lekkiej zadyszki w dwóch następnych kolejkach. Dalin zdobył w nich jeden punkt, a Tempo Białka żadnego. Podobnie wyglądała także sytuacja kadrowa w tych zespołach przed sobotnim meczem.

W drużynie Białki bardzo osłabiony był środek pola, w Dalinie natomiast przetrącony był defensywny kręgosłup drużyny, bo zabrakło Kuby Jędrzejowskiego i Tomasza Pilcha. Tego drugiego nie zobaczyliśmy na boisku, bo w tym dniu zmieniał stan cywilny. Powody do tego, żeby się odkuć za poprzednie mecze miał zatem zarówno Dalin jaki i Tempo, ale to przyjezdni zdecydowanie lepiej weszli w mecz, a tercet Adam Palarczyk- Roman Hutyria - Dawid Janeczek mocno dawał się we znaki obronie Dalinu.

Wystarczy powiedzieć, że już w pierwszym kwadransie aż czterokrotnie goście zagrozili bramce Jakuba Wyroby. Najpierw zakotłowało się po rzucie rożnym, a potem groźnie zza pola karnego strzelał Paweł Marek, a kiedy bardzo mocne uderzenie Palarczyka wybił przed siebie Wyroba, to z dobitką pośpieszył Hutyria i zrobił to perfekcyjnie. Chwilę potem Dalin wyrównał, bo tor lotu piłki po strzale z kilkudziesięciu metrów Michała Wojtana w ostatnim momencie zmienił Szymon Burkat. Kolejne minuty wskazywały na to, że Dalin zaczyna kontrolować spotkanie, a potwierdzeniem na to była akcja Kuby Góreckiego i jego strzał z narożnika pola karnego, po którym piłka nieznacznie minęła bramkę gości.

W drugą połowę ponownie lepiej weszli goście. Najpierw strzał Marka w zamieszaniu bramkowym obronił Wyroba, a dosłownie minutę później jednopodaniowa akcja między Wacławikiem, a Hutyrią zakończyła się, po całej serii błędów obrony Dalinu, pięknym strzałem z ostrego konta i bramką Hutyrii.

Dalin do huraganowych ataków ruszył w ostatnich 20 minutach, ale za dużo było w nich grania wszerz boiska, a za mało do przodu. Indywidualnymi szarżami próbowali kilka razy zaskoczyć zespół Tempa - Andrzej Biel i Jakub Górecki. Dobrej sytuacji strzeleckiej nie wykorzystał również Piotr Rusek. Najbliższy wyrównania był chyba jednak wprowadzony w drugiej połowie Konrad Malina, ale jego strzał z bliskiej odległości w 88. minucie w ostatniej chwili zablokował obrońca zespołu z Białki. Dalin zatem przegrał drugie spotkanie z rzędu i żal straconych punktów, tym bardziej, że znowu zrobił to trochę na własne życzenie.

Dalin Myślenice -Tempo Białka 1:2(1:1)

Bramki: Burkat 12 - Hutyria 10 i 61

Dalin: Wyroba - Tokarz, Przetocki, Stelmach, Cienkosz- J.Górecki, Biel, Wojtan, Kałat, Ostafin (46 Rusek) - Burkat (77 Malina)

Tempo: Wałach - Gruca, Groń, Marek, Woźny - Janeczek, Wacławik, Motor, Rupa (87 Maj), Palarczyk - Hutyria.

Żółte kartki: Cienkosz, Tokarz, Kałat - Gruca

Sędziował: Dawid Kogut

Rafał Podmokły Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).