To była burza przez duże „B”
W niedzielę wieczorem nad Małopolską przeszedł mocny front burzowy. Najmocniej zagrzmiało na terenie naszego powiatu oraz chrzanowskiego, krakowskiego i bocheńskiego
Spadło miejscami nawet do 40 litrów deszczu na metr kwadratowy. Dlatego po raz kolejny ulica Piłsudskiego pod wiaduktem zamieniła się w prawdziwy basen. Na szczęście czujni byli strażacy z OSP Zarabia i sytuacja szybko wróciła do normy.
Tego wieczora strażacy dwunastokrotnie musieli interweniować; najczęściej były to zalane piwnice, powalone na ziemię drzewa i konary, podtopione drogi. Strażacy zawodowi i jak i ochotnicy musieli m.in. wypompowywać wodę, usuwać drzewa i udrażniać przejazdy, a ochotnicy z Krzyszkowic dodatkowo gasić pożar drzewa, którego przyczyną było uderzenie pioruna.
Jeśli ktoś z jakiegoś powodu nie mógł zobaczyć na własne oczy tego z jednej strony zachwycającego a jednocześnie budzącego grozę zjawiska atmosferycznego - nic straconego! Naszemu redakcyjnemu koledze - Bartkowi Ziółkowskiemu udało się go sfilmować. Efekt zamieszczamy pod tekstem. Robi wrażenie?
