Trzeba iść do przodu

Trzeba iść do przodu

Fotografia i samo zdjęcie są dziś czymś tak powszechnym i oczywistym, że praktycznie nie zwracamy na nie uwagi. Wykonujemy setki zdjęć aparatem i coraz częściej telefonem. Jednak mimo szalonego postępu techniki w tym względzie, często okazuje się, że bez rady fachowca się nie obejdzie.

- Właśnie minęło dwadzieścia dwa lat, jak na rynku działa Foto-Video KADR, jako sklep i zakład usług fotograficznych, ale na rynku fotograficznym jestem od 1993 roku. Obecnie to głównie usługi fotograficzne czyli wywoływanie i drukowanie zdjęć, wykonywanie fotografii do dokumentów, oraz zdjęcia nagrobkowe na porcelanie - przedstawia się Jacek Sala, właściciel Foto-Video KADR. Firma od początku współpracuje z fotografem Bogdanem Żak, specjalistą w dziedzinie fotografii reportażowej i plenerowej.

Ponad trzydzieści lat na rynku fotograficznym, a zainteresowanie fotografią pana Jacka sięga jeszcze szkoły średniej, to kilka epok w tej dziedzinie. Olbrzymi przeskok technologiczny, jaki przyniósł za sobą rozwój elektroniki zmienił zupełnie świat fotografii.

- Postęp oczywiście jest ogromny, ale gdy rozłoży się go na lata jest to klasyczny proces. Ja jestem typem człowieka, który podąża za postępem, nie czekam aż będę musiał się zmienić, ale staram się dostosować do sytuacji, bo jak wiadomo kto nie idzie do przodu ten się cofa - mówi Jacek Sala.

Czy zatem dawna klisza żyje jeszcze swoim życiem i czy można ją wywołać?

- Niestety, w momencie, gdy przeniosłem się do Galerii Myślenickiej, siedem lat temu, klisza była w zupełnym odwrocie, maszyny do ich wywoływania nawet nie było komu oddać i musiałem ją zezłomować. Teraz z uwagi chyba trochę na modę, występuje zauważalny wzrost zainteresowania dawna techniką, szczególnie wśród ludzi młodych, dla nich jest to coś innego, ciekawego i tajemniczego. Stosunkowo sporo sprzedajemy filmów negatywowych (tzw. klisz), ale niestety już ich nie wywołujemy. Jestem natomiast w stanie wywołać zdjęcie z wcześniej wywołanego negatywu lub zeskanować go do plików - mówi właściciel Foto-Video KADR.

Można powiedzieć, że fotografia analogowa to dziś już bardziej dawnych wspomnień czar. Choć kto tego spróbował, nigdy nie zapomni tych emocji panujących przy wywoływaniu. Jak podkreśla mój rozmówca, fotografia cyfrowa jest naturalną ewolucją i absolutnie jedna forma nie wyklucza drugiej. Jak mówi Jacek Sala:

- Świat idzie do przodu i tak też jest z fotografią. Cyfrowe aparaty dają praktycznie nieograniczone możliwości. Gro fotografujących nie wie dziś co to przysłona, czas naświetlania. Bo i po co im to wiedzieć? Dziś na bieżąco widzimy jak wyszło zdjęcie i błyskawicznie dokonujemy korekt.

Przychodząc do firmy pana Jacka, możemy również o fotografii i fotografowaniu porozmawiać z fachowcem i uzyskać poradę.

- Nawet nie są to klasyczne porady, ale bardziej rozmowy o fotografii, zwykle w czasie przyjmowania zleceń od klienta. Często młodzi ludzie pytają o sposoby i techniki, i wtedy mogą liczyć na taką poradę i rozmowę. Rozmawiamy, podpowiadamy, doradzamy, zawsze z uśmiechem i na luzie - przyznaje pan Jacek.

Przy tym wszystkim mój rozmówca zwraca uwagę na bardzo ważną rzecz. Zdjęcia cyfrowe, w odróżnieniu od analogowych nie leżą w albumie, lecz są zmagazynowane na różnych nośnikach. Bardzo ważną rzeczą jest, aby je odpowiednio przechowywać i zabezpieczyć przed utratą, zdarza się bowiem niejednokrotnie, że w skutek na przykład nieuwagi w jednej chwili tracimy wszystkie zdjęcia. Jest gro klientów, którzy jednak zawsze wywołują (drukują) na papier te najważniejsze i najfajniejsze zdjęcia z każdej sesji, aby te według nich najbardziej wartościowe, mieć zawsze w albumie.

A co na to komórka? Czy jest konkurencją dla aparatu?

- W fotografii amatorskiej (rodzinnej), komórka już dawno wyparła klasyczny aparat cyfrowy, ale w fotografii bardziej zaawansowanej i profesjonalnej myślę, że nigdy nie będzie konkurencją, bo komórka musiałaby być wielkości aparatu. Fizyka jest jedna dla wszystkich. Wielkość matrycy, wielkość i jasność obiektywu jest decydująca. Pewnych rzeczy nie da się zastąpić elektroniką. Oczywiście na urlop czy wycieczkę, komórka jest bardzo dobra, ale jeśli chodzi o coś więcej w fotografii, to tylko aparat - uważa Jacek Sala.

Jacek Sala traktuje fotografię nie tylko jako zawód, ale jest to również jego pasja. Jak więc wygląda życie człowieka związanego z fotografią po zamknięciu zakładu?

- Jako, że jestem zwolennikiem postępu, też przeszedłem na system tzw. bezlusterkowców. Fotografuje to co lubię, czyli wycieczki i góry, rodzinne imprezki. Trzeba iść do przodu. Jest trochę inne, bardziej pośrednie spojrzenie na obiekt, ekspozycję, aparat jest mniejszy i lżejszy, ale zasadniczo technika nie różni się wiele od klasycznego aparatu cyfrowego, czyli lustrzanki - zdradza nam Jacek Sala.

Technika, elektronika, praktycznie nieograniczone możliwości, zmieniły świat fotografii, udoskonaliły go i ułatwiły robienie zdjęć. Nie zmieniło się jedno - i na to na koniec naszego spotkania, zwraca uwagę Jacek Sala właściciel Foto-Video KADR - zdjęcie musi być zrobione dobrze i z pasją. I w tym tkwi jego dusza. I to jest nasze najważniejsze zadanie, jako miłośników fotografii.

 

Marek Stoszek Marek Stoszek Autor artykułu

Socjolog i kulturoznawca. Badacz i propagator historii, kultury i tradycji naszego regionu. Dziennikarz, w latach 2019 i 2020 redaktor naczelny Gazety Myślenickiej.