Trzy artystyczne wizje i ta sama wrażliwość

Trzy artystyczne wizje i ta sama wrażliwość

Justyna Sobczyk jest Warszawianką, humanistką, koordynatorką ds. marketingu i public relations. Barbara Arabska jest Krakowianką, prawniczką, finansistką, współpracowniczką jednostek administrujących finansami publicznymi, wykładowcą i szkoleniowcem. Agata Stahlberger to również Krakowianka oraz prawniczka od ponad 20 lat prowadząca własną kancelarię adwokacką.

Dla Justyny malarstwo zawsze było obiektem marzeń, które zaczęła spełniać dopiero po poważnych zmianach życiowych, czyli emigracji do Krakowa. Pasję malarską rozwijała indywidualnie, kształcąc się prywatnie pod kierunkiem kadry profesorskiej z Akademii Sztuk Pięknych. Niedosyt wyrażania siebie poprzez malarstwo zmusza ją do eksperymentowania z różnymi technikami, aby urzeczywistnić rozmaite wizje artystyczne.

Barbara artystką malującą stała się w pasji i wyboru, którego dokonała już w dojrzałym wieku. Warsztat zaczęła kształtować pod okiem profesjonalnych artystów. Konsekwentnie poszukuje nowych środków wyrazu, posługując się zarówno akwarelą jak i suchą pastelą, akrylem, olejem oraz tworząc na jedwabiu. Należy do Stowarzyszenia Ceramika Bez Granic, gdzie tworzy ceramikę artystyczną i użytkową. Wielokrotnie nagradzana na ogólnopolskich konkursach plastycznych.

Dla Agaty malarstwo olejne jest azylem i pasją pielęgnowaną od wczesnej młodości. W życiu codziennym łączy aktywność zawodową - sztywny świat paragrafów i regulacji z rolą matki. Artystyczna ekspresja i proces tworzenia jest dla niej formą ucieczki od obciążeń codzienności i zawodowych wyzwań. Kluczową rolę w jej pracach odgrywa barwa oraz haptyczna struktura farby, które stają się narzędziem do opowiadania emocji i poszukiwania wewnętrznej harmonii.

Przez ponad miesiąc efekty malarskiej pasji tych trzech kobiet mogliśmy oglądać w holu Miejskiej Biblioteki Publicznej im. ks. Jana Kruczka w Myślenicach. Wystawa nosiła tytuł „Między nami. Malarstwo trzech kobiet” i był nawiązaniem do relacji powstających między kobietami. Relacji opartych nie na rywalizacji, ale na harmonii, współistnieniu i dialogu, chociaż każda z artystek opowiada własną historię. Jeśli sztuka ma oddziaływać na świat i otaczającą nas (coraz bardziej, jakby powiedział Jonasz Kofta) rzeczywistość, to życzylibyśmy sobie, żeby robiła to w taki sposób jak na wystawie „Między nami”.

 

Rafał Podmokły Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).