„Trzy w jednym?”

„Trzy w jednym?”

W poprzednich artykułach dość często wspominałam o naszych cechach charakteru i osobowości. Dzisiaj chciałabym dokonać rozróżnienia między tym, co psychologowie nazywają charakterem, a tym, o czym mówią „osobowość”.

W naszym słowniku i mowie potocznej słowa takie jak temperament, charakter, osobowość są stosowane jako synonimy. Tymczasem są to wyrażenia używane do określenia odmiennych od siebie części naszej psychiki. Temperament i charakter stanowią niejako podstawę, na której budowana jest nasza osobowość.

Temperament ujawnia się w człowieku tak naprawdę od pierwszych chwil życia. Można powiedzieć, że jest to, to wszystko, co zostaje w nas po usunięciu z pola widzenia naszej inteligencji oraz zdolności wzrokowych, słuchowych, werbalnych (zdolności poznawczych). Prawdopodobnie wszyscy znamy typy temperamentu wyróżnione przez Hipokratesa i Galena. Jest nimi: flegmatyk (dobry obserwator, powolny, konkretny), sangwinik (emocjonalny, skory do nawiązywania nowych znajomości, stabilny), choleryk (ambitny, dominujący, nielubiący krytyki, wybuchowy) oraz melancholik (ma trudności z podejmowaniem decyzji, lękowy, artystyczna dusza). Temperament określa więc szybkość naszych reakcji, wrażliwość na bodźce zmysłowe i sytuacyjne, realizowanie działań oraz analizowanie podjętych decyzji i powracanie do przeszłych wydarzeń. Jako, że cechy temperamentu są wrodzone, nie podlegają wartościowaniu. Są również niezmienne. Oczywiście można próbować powstrzymać np. swoją porywczość, ale nie da się jej usunąć na zawsze.

Charakter rozstrzyga o naszym postępowaniu. To zbiór cech, które definiują nasz stosunek do świata, innych ludzi oraz siebie samego. O ile temperament nie mógł być oceniany, tak charakter podlega wartościowaniu przez innych oraz może być kształtowany w toku życia. Cechami charakteru są więc np. punktualność, towarzyskość, ambicja, odwaga, chciwość, kłótliwość, itd.

Osobowość to z kolei zespół funkcji psychicznych odróżniających nas od siebie. Psychologowie badający ten konstrukt przyjmują, że człowiek zachowuje się we względnie trwały sposób. Definiują ją więc jako względnie trwałe wzory w myśleniu, działaniu i emocjach, które kształtują się do ok. 18 r.ż. Począwszy od Zygmunta Freuda, osobowość cały czas jest jednym z głównych tematów zainteresowania dla badaczy. Powstało wiele teorii próbujących opisać skąd się ona bierze, jakie są jej funkcje i cechy. Wszyscy są zgodni co do jednego. Każdy człowiek jest wyjątkowy! Nie ma dwóch takich samych ludzi, w związku z tym każdy z nas jest darem dla pozostałych, możemy czerpać od siebie nawzajem. Osobiście uważam, że nie trzeba nic dodawać. Czy taka konkluzja nie jest bowiem wystarczająca?

Psycholog Maria Jamróz