Turniej Myślimira - nie tylko szranki i konkury

Turniej Myślimira - nie tylko szranki i konkury

Jak na planie filmowym jakiegoś serialu kostiumowego, albo jak w wehikule czasu musieli się poczuć wszyscy ci, którzy w sobotnie i niedzielne popołudnie pojawili na plaży trawiastej w okolicach Górnego Jazu. Koniec wakacji to już tradycyjnie termin rozgrywania Turnieju Myślimira, zaś rok pański 2025 oznaczał jego czwartą edycję. Tradycyjnie również miał do zaoferowania o wiele więcej niż rycerskie szranki i konkury.

Organizowany przez Muzeum Niepodległości w Myślenicach oraz Miasto i Gminę Myślenice Turniej Myślimira przerodził się w trakcie tych kilku lat w wydarzenie, w którym znajdzie coś dla siebie nie tylko miłośnik mediewistyki czy też fan barwnej, żywej i z humorem wyreżyserowanej rekonstrukcji historycznej. Wystarczy powiedzieć, że wśród ponad 70 uczestników Turnieju Myślimira obok znamienitych rycerzy i dam dworu nie zabrakło również przedstawicieli rozmaitych fachów rzemieślniczych, którzy chętnie udzielali wykładów w kwestiach, które nie tylko kilkaset lat temu, ale i dzisiaj bardzo się przydają (na przykład farbowania tkanin).

Garncarz, farbiarz, zbrojmistrz, płatnerz, łuczarz, mincerz, księgarz czy sokolnik to zawody już cokolwiek zapomniane, ale zainteresowanie, jakie towarzyszyło ich stoiskom świadczy, że zapomniane stanowczo przedwcześnie. Coraz ciężej również o prawdziwego rycerza więc tym większym wydarzeniem było przybycie całej ich drużyny i to pod wodzą samego Bolesława Chrobrego, który uczcił w ten sposób 1000 lat Królestwa Polskiego oraz 1000 lat swojej koronacji i jak przystało na millenialsa król Bolesław zupełnie nie wyglądał na swoje lata.

A co mógł obejrzeć nasz miłościwie panujący w sobotę i niedzielę na Zarabiu? A chociażby pokaz tańców dworskich, Królewski Turniej Myślimira, walki rycerskie w opancerzeniu (Harnischfechten) i bez opancerzenia (Blossfechten), naukę szermierki z Krakowską Szkołą Fechtunku, turniej łuczniczy, pokaz uzbrojenia rycerskiego oraz broni czarnoprochowej, warsztaty strzelania z procy i miotania oszczepem. Na finał całej imprezy natomiast pokaz rycerstwa konnego, który uzmysłowił wszystkim oglądającym, dlaczego mawiano w średniowieczu, że jeden rycerz na koniu jest wart stu rycerzy poruszających się na własnych nogach. Jeśli dodamy do tego, że Turniej Myślimira był również unikalną okazją do zobaczenia z bliska najprawdziwszego sokoła i jastrzębia to wychodzi na to, że na terenie obozu rycerskiego nie zabrakło dosłownie niczego, łącznie z warsztatami rycerskiej kuchni, pokazami średniowiecznej higieny oraz grami i warsztatami dla najmłodszych.

Napisalibyśmy, że było znakomicie, wspaniale i super, ale ponieważ w kontekście wieków średnich obowiązuję terminologia łacińska to ograniczymy się do słowa „emendate”. Warto również wymienić nazwiska rycerzy, którzy zapisali się złotymi zgłoskami w Turnieju Myślimira 2025 zajmując trzy czołowe miejsca w turniejach.

Turniej łucznictwa historycznego - 1. Piotr Kriger, 2. Szymon Wójcicki, 3. Przemysław Gaik.

Królewski Turniej Myślimira -1. Sławomir Hałat, 2. Piotr Kriger, 3.Michał Wszołek.

Turniej Harnischfechten - 1. Wojciech Dudek, 2. Kamil (nazwiska nieznanego), 3.Grzegorz Karaś.

Nie ryzykowali może tak wiele jak ich koledzy po fachu kilkaset lat temu, którzy musieli po porażce w turnieju oddawać przeciwnikowi konia, zbroje, część majątku czy płacić okup, ale to w niczym nie umniejsza ich rycerskiej chwale.

 

Rafał Podmokły Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).