Tym razem bez happy endu

Tym razem bez happy endu

Piłkarze ręczni Jedynki są nieprzejednani w swoim zamiłowaniu do kina akcji. Tylko w poprzedniej kolejce ligowej zrobili sobie świąteczna przerwę na film przeznaczony dla całej rodziny, ale w ostatnią sobotę powrócili na sprawdzone tory i zafundowali nam kolejny rollercoaster, co było w zasadzie do przewidzenia biorąc pod uwagę jak wyrównane były ostatnie mecze z Górnikiem.

Zaczęło się łatwo, od prowadzenia 3:0 po ledwie trzech minutach gry, ale po 20 minutach było już 10:6 dla gości, którzy parę minut po przerwie prowadzili nawet pięcioma bramkami. Pościg w wykonaniu podopiecznych Władysława Piątkowskiego i Mariana Gawędy zakończył się powodzeniem 4 minuty przed końcem, gdy na tablicy wyników pojawił się wynik 27:27.

Chwilę potem wyszli nawet na prowadzenie, ale ostatecznie nerwowa końcówka meczu przyniosła remis. To oznaczało serię rzutów karnych, w której większą odpornością nerwową wykazali się Zabrzanie, chociaż i w niej przez moment zdawało się, że Jedynka znowu wygra, ale skończyło się na jednym punkcie dla Myśleniczan i dwóch dla gości. Z pięciu ostatnich meczów Jedynki, trzy kończyły się remisem i rzutami karnymi(dwa razy wygranymi), dwa mecze wygranymi w normalnym czasie, ale tylko raz obyło się bez dreszczowca. Warto podkreślić, że myśleniczanie zagrali bez swojej czołowej strzelby Aleksandra Łatasa( a oprócz niego także Antoniego Kopery i Jakuba Kolocha), ale Patryk Dziatkowiec grał w tym meczu za dwóch zaś znakomitą formę ciągle podtrzymuje Krystian Pacyga. Jeszcze jedna ciekawostka – goście aż jedenaście bramek zdobyli z rzutów karnych. SUMKS Jedynka dziękuję swojemu sponsorowi PKN Orlen i zaprasza na następne mrożące krew w żyłach widowiska. W najbliższą sobotę zagrają wyjazdowe spotkanie z VIVE II Kielce a 29 stycznia zobaczymy ich w hali na Zarabiu w meczu z SMS ZPRP III Kielce.

SUMKS Jedynka – SPR Górnik Zabrze 28:28 (12:15) w karnych 2:3

Jedynka: Ajchler, Turbasa- Przała, Róg 1, Skałka 4, Wiechniak 1, Pacyga 6, Ulman 1, Dziatkowiec 9, Bieniek 2, Bała 4.

 

Rafał Podmokły Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).