W branży paliowej kryzysu nie widać

W branży paliowej kryzysu nie widać

Każda branża, niezależnie od warunków, rządzi się swoimi prawami, nawet w tak ciężkiej i skomplikowanej sytuacji, jaka panuje obecnie. W tym numerze naszym gościem jest Stanisław Lampa prezes Zarządu Firmy „Stacje Paliw Lampa” sp. z.o.o. W skład firmy wchodzi siedem stacji benzynowych, dwie w Jaworniku, cztery w Myślenicach i jedna w Dobczycach.

- Na początku pandemii, kiedy ogłoszony został taki mocny lockdown, od razu przystąpiliśmy do działania i przystosowania naszych stacji do obowiązujących warunków sanitarnych. Zabezpieczenie sprzedawców przed bezpośrednim kontaktem z klientem, poprzez przesłony z pleksi, maski, przyłbice, rękawiczki i środki dezynfekujące. Ludzie bardzo szybko przyzwyczaili się do nowych warunków. Zaczęli korzystać z urządzeń do dezynfekcji rąk, które zamontowaliśmy przy wejściach, dodatkowo firma ORLEN zaopatrzyła stacje w urządzenia do oczyszczania powietrza. Ograniczyliśmy też działalność stacji, szczególnie porą nocną - relacjonuje Stanisław Lampa Prezes Zarządu Firmy „Stacje Paliw Lampa” sp. z.o.o.

Pierwsze tygodnie, a nawet miesiące, jak wszędzie, również w branży paliwowej były trudne. Taki stan rzeczy trwał mniej więcej do okresu wakacyjnego, choć trzeba przyznać: spadek obrotów, mimo wszystko nie był aż tak dotkliwy, jak w innych branżach.

Z analizy wyników sprzedażowych, prowadzonych przez firmę „Stacje Paliw Lampa” sp. z.o.o. oraz z doświadczenia i obserwacji prezesa, śmiało można postawić tezę, że paliwo jest artykułem pierwszej potrzeby, nikt bowiem nie wyobraża już sobie życia bez samochodu i możliwości przemieszczania się.

- Sytuacja ta, nazwijmy trudniejsza, trwała mniej więcej do wakacji, później uległa poprawie. Patrząc rok do roku, to w wyniku pandemii notujemy spadek sprzedaży o 20 proc. i to dotyczy paliw, ponieważ jeżeli chodzi o towary ze sklepu, to sprzedaż wróciła do poziomu sprzed pandemii. Powodem spadku sprzedaży paliw jest głównie zmniejszenie transportu ciężarowego, który dostarczał towary na przykład do galerii. Również szczególnie na stacjach w Jaworniku, widoczna jest tak zwana sezonowość, czyli wyjazdy na święta, narty, do rodziny i tego właśnie nie było - relacjonuje prezes Stanisław Lampa.

Historia firmy sięga już ponad dwie dekady wstecz, wielu z pracowników to osoby, związane z firmą od bardzo dawna, dlatego w dobie pandemii toczyła się również walka o ich miejsca pracy. - Utrzymaliśmy załogę, nie było żadnych zwolnień, żadnych ograniczeń etatów i zmniejszania wynagrodzeń, załogę mamy sprawdzoną i stabilną, obecnie zatrudniamy około 80 osób. Musimy być solidarni z załogą, w końcu jesteśmy jak jedna rodzina - wyjaśnia Stanisław Lampa.

Firma Stanisława Lampy współpracuje również z biurem podróży „Skarpa” .

- Współpracujemy od lat z firmą „Skarpa” , zaopatrują się u nas w paliwo przed wyjazdami turystycznymi, mieli tutaj na naszej stacji w Jaworniku punkt zborny. Klienci z Myślenic i z południa tutaj właśnie wsiadali do autokaru, mieli również możliwość pozostawienia u nas swoich samochodów. W tej chwili „Skarpa” zawiesiła swoją działalność, ale mam nadzieję, że jak to wszystko minie, to ruch turystyczny szybko się odbuduje - odpowiada prezes Stanisław Lampa.

Aby wspomóc przedsiębiorców, w trudnym dla nich okresie pandemii, rząd wdrożył programy pomocowe, mające na celu złagodzenie strat, powstałych w wyniku obostrzeń i lockdownu. Analizując swoje wyniki finansowe i ogólną, bardzo trudną sytuację w kraju, prezes Stanisław Lampa i firma „Stacje Paliw Lampa” sp. z.o.o. postanowili, że nie skorzystają z oferowanej pomocy - My jako firma nie korzystaliśmy z tarcz pomocowych, kryzys nie dotknął nas aż tak bardzo, uznaliśmy, że są inni, bardziej potrzebujący. Nie zabiegaliśmy o to. Uważam, że wszyscy jako społeczeństwo musimy ponieść ciężary tego zaistniałego stanu rzeczy - wyjaśnia prezes.

Sytuacja jest bardzo trudna, a codzienne wymogi reżimu sanitarnego dotykają nas wszystkich, jednak - jak się przekonaliśmy - w branży paliwowej krachu nie ma. Paliwa napędzają nasze samochody, a co za tym idzie całą naszą gospodarkę. Ta właśnie sytuacja, stawiająca paliwa w nieco uprzywilejowanej pozycji pozwala firmie „ Stacje Paliw Lampa” sp. z.o.o. spokojnie patrzeć w przyszłość, nawet w dobie kryzysu.

Nie było by jednak sukcesu, bez doświadczenia i odpowiedniego zarządzania firmą przez prezesa Stanisława Lampę oraz załogi na którą, jak sam podkreśla, zawsze może liczyć.

Marek Stoszek Marek Stoszek Autor artykułu

Socjolog i kulturoznawca. Badacz i propagator historii, kultury i tradycji naszego regionu. Dziennikarz, w latach 2019 i 2020 redaktor naczelny Gazety Myślenickiej.