W gminie Pcim najważniejsze są potrzeby mieszkańców

Region 27 lutego 2024 Wydanie 9/2024
W gminie Pcim najważniejsze są potrzeby mieszkańców

Wójt gminy Pcim ogłosił, że będzie się ubiegał o reelekcję na stanowisko włodarza tej gminy. W związku z tym zapytaliśmy wójta o mijającą kadencję i plany na przyszłość.

- Jak Pan ocenia kończącą się kadencję. Czy problemy takie jak pandemia i wojna za wschodnią granicą odcisnęły swoje piętno na działaniach samorządu?

Oczywiste jest, że zarówno pandemia, jak i wojna, mają wielotorowe skutki – nie tylko zdrowotne, czy społeczne, ale także gospodarcze, ekonomiczne. W przypadku naszego samorządu były to z pewnością kwestie, które miały wpływ zarówno na budżet gminy, jak i sprawy administracyjne czy organizacyjne. Jeśli chodzi o pandemię, musieliśmy wygospodarować dodatkowe środki na zakup maseczek, środków do dezynfekcji czy ozonatorów, sprzętów do pracy zdalnej etc. W kontekście wojny i przyjmowania uchodźców z Ukrainy trzeba było „zorganizować” ten obszar administracyjny – nadawanie numerów pesel itp. Mimo tych wyzwań i tego, że musieliśmy zmienić trochę politykę zarządzania samorządem, wszystkie zaplanowane inwestycje i przedsięwzięcia udało nam się przeprowadzić zgodnie z założeniami, które obraliśmy zanim wybuchła pandemia i wojna.

- Czym gmina Pcimia może się pochwalić, co udało się zrealizować w ostatnich latach?

Do kluczowych inwestycji należą wielomilionowe przedsięwzięcia: budowa przedszkola w Stróży i gruntowna modernizacja szkoły w Trzebuni. Nie sposób nie wymienić oczywiście budowy ronda i remontu mostu w Pcimiu, stworzenia parku, wybudowania tężni solankowej czy remontu OSP w Stróży. Cały czas pracujemy nad rozbudową kanalizacji i oczyszczalni ścieków, a także przeprowadzamy modernizacje z zakresu poprawy jakości komunikacji w gminie – czyli po prostu remonty dróg. W ostatnich latach modernizacje z zakresu inwestycji drogowych to kwota ponad 14 milionów złotych i ponad 100 wyremontowanych dróg na terenie całej gminy. Na nasze inwestycje pozyskujemy także środki zewnętrzne, które w latach 2019-2023 wyniosły ponad 136 milionów złotych. Myślę, że zrobiliśmy bardzo dużo i jestem z tego dumny, a w planach mamy kolejne projekty.

- A czego się nie udało wykonać w mijającej kadencji?

Wszystkie przedsięwzięcia, które zakładaliśmy udało się zrealizować lub przynajmniej rozpocząć ich realizację. Wiem, że dla mieszkańców najważniejsze są kwestie związane z kanalizacją i drogami. Jeśli chodzi o kanalizację, mogę powiedzieć, że już niebawem rozpoczniemy inwestycję na Łuczanach w Pcimiu. Jest to jedno z najważniejszych założeń, które zaplanowaliśmy, więc temat kanalizacji będzie z pewnością realizowany z najwyższą starannością i zaangażowaniem. W przypadku remontów dróg mam świadomość, że wciąż jest jeszcze wiele odcinków, gdzie te modernizacje są konieczne. Mamy zaplanowane kolejne inwestycje z tego zakresu i mogę zapewnić, że będziemy je sukcesywnie przeprowadzać. Część dróg, o których remont zabiegają mieszkańcy, jest we władaniu powiatu, więc tutaj to, co gmina może zrobić, to przy dobrej współpracy apelować o modernizacje i partycypować w działaniach – i to właśnie będziemy robić w kolejnych latach.

- Zdecydował się Pan kandydować na stanowisko wójta z własnego komitetu wyborczego, skąd taka zmiana?

Kandydaci na radnych, którzy startują razem ze mną, to nieco inny skład od tych, których proponowałem przy poprzednich wyborach i to, aby był to własny komitet wyborczy było naszą wspólną decyzją. Oczywiście nie separuję się od partii PiS – mocno i zdecydowanie opowiadam się jako jej członek i w najbliższych wyborach wystartuję – mimo że z własnego komitetu, to z poparciem Prawa i Sprawiedliwości, podobnie, jak za pierwszym razem, gdy ubiegałem się o urząd wójta.

- Jakie według Pana będą najważniejsze wyzwania, które czekają gminę Pcim w najbliższych latach?

Z pewnością jest to wspominana już rozbudowa sieci kanalizacji i nowa oczyszczalnia ścieków. Bardzo mocno skupiamy się na realizacji obu tych tematów. Pozyskaliśmy wielomilionowe środki m.in. z Polskiego Ładu na przeprowadzenie tych inwestycji, mamy dobrą współpracę ze Spółką Górna Raba i ze wszystkimi instytucjami, których decyzje są konieczne, abyśmy te projekty mogli sfinalizować. To duże inwestycje wymagające olbrzymich środków finansowych i ogromnej pracy administracyjnej, ale jak już wielokrotnie pokazałem – choćby przy budowie przedszkola w Stróży czy modernizacji szkoły w Trzebuni – nie boimy się szerokiej polityki inwestycyjnej ani wyzwań, które niesie ze sobą. Stawiamy na gminę Pcim, zatem najpilniejsze potrzeby mieszkańców są dla nas priorytetem.

- Jakie zadania podejmie Pan w pierwszej kolejności po reelekcji na stanowisko wójta gminy Pcim?

Wybory odbywają się w kwietniu, a rok kalendarzowy, a zatem i budżetowy, rozpoczęliśmy w styczniu. Musieliśmy więc zaplanować działania inwestycyjne, określić środki, ugruntować plan naszych działań na cały rok – jeszcze przed wyborami i niezależnie od ich wyniku. Jeśli zatem będę nadal wójtem, będę kontynuował już podjęte prace, jak chociażby remont OSP w Pcimiu czy inwestycje drogowe. O kanalizacji już mówiliśmy, a zatem to, co zostaje w planach to między innymi remont Kompleksu Sportowego w Pcimiu, budowa żłobka w Stróży, stworzenie Strefy Aktywności Sportowo-Rekreacyjnej – również w Stróży. Chcę dokończyć to, co jest w procesie i zacząć nowe inicjatywy. Wierzę i mam nadzieję, że tak będzie, również po dniu 7 kwietnia.

rozmawiał Witold Rozwadowski