W krainie skał
Pośród zalesionych terenów Pogórza Ciężkowickiego leży wyjątkowy zakątek, który od dawna fascynuje odwiedzających swoimi niezwykłymi skałami. Rezerwat Diable Skały słynie z licznych formacji o fantazyjnych kształtach i intrygujących nazwach, takich jak Kapa, Grzyb czy Dwie Siostry.
Przez obszar rezerwatu przebiega ścieżka edukacyjna o długości około dwóch kilometrów, oznaczona kolorem czerwonym. Choć trasa nie jest długa, miejscami wiedzie wąskimi leśnymi przejściami oraz po nierównym, skalistym podłożu, co może sprawić pewną trudność. Jej pokonanie zajmuje zazwyczaj od czterdziestu minut do godziny. Po drodze rozmieszczono tablice informacyjne, które przybliżają historię tego miejsca, jego budowę geologiczną oraz występującą tu przyrodę.
Tutejsze skały powstały z charakterystycznego piaskowca ciężkowickiego. Na przestrzeni tysięcy lat były one kształtowane przez działanie wiatru, wody oraz zmiany temperatury, co doprowadziło do powstania form przypominających mury czy ogromne kamienne grzyby. Niektóre z nich osiągają wysokość kilkunastu metrów i niespodziewanie wyrastają spośród drzew. Najbardziej znaną z nich jest tak zwana Diabla Skała.
Jednym z najbardziej zagadkowych punktów rezerwatu jest jaskinia szczelinowa zwana Diablą Dziurą. Należy ona do największych tego typu obiektów w polskich Karpatach fliszowych. Jej korytarze mają około 360 metrów długości, a głębokość przekracza 40 metrów. Obecnie wejście do jaskini jest zamknięte, aby chronić zimujące tam rzadkie gatunki nietoperzy.
Z tym miejscem wiążą się również liczne legendy. Jedna z nich mówi o diable Borucie, który pilnował skarbów ukrytych przez zbójników i powierzonych mu przez Lucyfera. Według opowieści pewna młoda dziewczyna próbowała odnaleźć te bogactwa, jednak została uwięziona w jaskini i zmuszona do wiecznego przeliczania złota.
Podobne historie krążą także w innych rejonach Beskidów. Na wzgórzu Styrek znajduje się Diabelski Kamień. Piaskowcowy ostaniec mierzący około 2,5 metra wysokości, 5 metrów długości i 3,5 metra szerokości. Dawne przekazy mówią, że diabeł niósł ten głaz, aby zniszczyć budowany klasztor w Szczyrzycu, lecz gdy zapiał kogut, musiał go upuścić. Według mieszkańców do dziś można dostrzec na nim ślady jego pazurów.
Obecnie rezerwat Diable Skały jest chętnie odwiedzanym miejscem na krótkie wyprawy. Spacer po tym terenie to nie tylko kontakt z naturą, ale także okazja do zanurzenia się w świecie dawnych podań i beskidzkich legend.
Roksana Chybiorz
Tekst powstał w ramach praktyk studenckich - realizowanych w redakcji Gazety Myślenickiej
