W pucharze awans, w lidze klęska

W pucharze awans, w lidze klęska

W ubiegłym tygodniu Dalin Myślenice rozegrał dwa mecze i krańcowo różne były wyniki tych konfrontacji. W środę wieczór zmierzył się w 1/4 finału Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Myślenice z Pcimianką, a mecze z tym zespołem są od jakiegoś czasu uważane za regionalne derby więc stawka była podwójna.

Puchar Polski często jest traktowany przez szkoleniowców jako poligon doświadczalny i okazję do przetestowania bezpośredniego zaplecza swoich drużyn. Tak właśnie zrobił zarówno opiekun Dalinu Krzysztof Hajduk jak i trener Pcimianki Marcin Sadko. Na poziomie sportowym samego meczu odbiło się to negatywnie, bo widać było brak zgrania w występujących w nietypowym ustawieniu drużynach, ale emocji było aż nadto. Już w 3. minucie Piotr Kolbiarz trafił w poprzeczkę bramki Dalinu i wydawało się, że lepiej w ten mecz weszła drużyna Pcimianki. Zanim jednak udało się jej rozwinąć skrzydła, składną akcję przeprowadzili gospodarze, a skutecznie wykończył ją strzałem głową w dolny róg bramki Andrzej Biel. Potem nastąpił okres dosyć chaotycznej gry obu stron, a najlepszą okazję na bramkę miał ponownie Kolbiarz. Jeszcze raz Dalin jednak dosyć szybko na to zagrożenie odpowiedział. Po dalekim prostopadłym podaniu Tomasza Pilcha na czystą pozycję strzelecką wyszedł Konrad Malina i wygrał sytuację sam na nam z Jękotem.

W drugiej połowie obaj trenerzy dokonali kilku roszad w składzie i chociaż Dalin zaczął grać składem bardziej przypominjącym ten wyjściowy, to Pcimianka sprawiała lepsze wrażenie w drugich 45 minutach. Tuż po rozpoczęciu drugiej połowy, świeżo wprowadzony Karol Kuczek strzelił kontaktowego gola. Ledwie 3 minuty później jednak Szymon Burkat na tego gola odpowiedział i wydawało się ze jest już po meczu. Nic z tych rzeczy, ten dramatyczny mecz skończył się fantastycznym finiszem Pcimianki. Najpierw doskonałym uderzeniem z dystansu popisał się Daniel Pandyra, a potem już w doliczonym czasie gry, błąd dobrze do tego momentu broniącego Marcina Oskwarka wykorzystał Kacper Pandyra. Dogrywka? Nie, na tym szczeblu rozgrywkowym w przypadku remisu po 90 minutach od razu strzela się rzuty karne. Skuteczniejsi byli w niej myśleniczanie. Obaj bramkarze obronili po jednym karnym, raz gracz Pcimianki trafił w słupek, a do decydującego karnego podszedł Michał Wojtan i wykonał go bezbłędnie, chociaż Adrian Jękot wyczuł jego intencje i miał już piłkę na rękawicach. Oprócz zespołu z Myślenic awans do półfinału zapewnił sobie Orzeł Myślenice i Raba Dobczyce.

Korzystne wrażenie ze środowego meczu zostało jednak przyćmione przez to, co miało miejsce w sobotnie południe. Wiślanie Jaśkowice to wprawdzie nie byle jaki rywal, bo zwyciężył w poprzedniej edycji rozgrywek IV ligi małopolskiej w grupie zachodniej, zaś w obecnym sezonie zajmuję 4. miejsce, ale porażka 0-8 to coś, czego nie pamiętają nie tylko najzagorzalsi kibice Dalinu, ale i najstarsi górale. Dalin zagrał wprawdzie bez Jakuba Góreckiego i Michała Wojtana czyli bez filarów zespołu, jednak różnica dwóch klas, jaka dzieliła w tym meczu obie drużyny, to nie najlepszy zwiastun na najbliższe kolejki ligowe, a przecież teraz wcale łatwiej nie będzie. W następnym meczu Dalin podejmie 15 września (16.30) na własnym boisku 7 w tabeli Orzeł Ryczów i biorąc pod uwagę, że myśleniczanie są już pod kreską, zajmują 13 pozycję, a do bezpiecznego 7-8 ,miejsca brakuje im dwóch punktów, będzie to mecz z kategorii „Być albo nie być”. Jeden z wielu, jakie przyjdzie rozegrać w tym sezonie.

Dalin Myślenice - Pcimianka 3-3 (2-0), karne 4-3

Biel 5, Malina 37, Burkat 53 - Kuczek 50, D. Pandyra 83, K. Pandyra 90.

Dalin: Oskwarek - Stelmach, Pilch (46 Przetocki), Szafraniec, Wojtan, Biel (46 Cienkosz), Górecki (46 Jędrzejowski), Wójcik (28 Ostafin), Rusek, Malina (65 Tokarz), Burkat.

Pcimianka: Jękot - Kowalczyk, Chochliński, Chlebda (76 Moniak), K. Pandyra, Kolbiarz, Dziadkowiec (46 Kuczek), Motłoch, Friday, Sołtys, Kłusek (65 D. Pandyra).

Sędziował Stanisław Święch. Żółte kartki: Przetocki, Kuczek, Kłusek, Szafraniec. Widzów 100.

Wiślanie - Dalin Myślenice 8:0 (4:0)

1:0 Monsuru 3, 2:0 Przetocki 18 samob., 3:0 Gałka 36, 4:0 Czarnecki 38, 5:0 Monsuru 60 karny, 6:0 Seweryn 67, 7:0 Seweryn 78, 8:0 Gogola 86.

Wiślanie: Grzywaczewski - Lewiński, Gałka, N. Morawski - Czarnecki (65 Gogola), Głaz (80 P. Morawski), Dynarek, Żaba, Zródlewski (75 Bierówka) - Monsuru (77 Wolak), Lasik (58 Seweryn).

Dalin: Wyroba - Tokarz (70 Szafraniec), Przetocki, Pilch, Stelmach - Cienkosz, Jędrzejowski, Kałat, Rusek (46 Ostafin), Biel – Malina.

Sędziował: R. Arendarczyk (Niedzica). Żółte kartki: Przetocki dwie, Pilch. Czerwona kartka: Przetocki (65). Widzów: 100.

 

Rafał Podmokły Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).