W tym roku Wielkanoc prawie w idealnym momencie

W tym roku Wielkanoc prawie w idealnym momencie
Ryszard Tadeusiewicz Naukowiec AGH, absolwent myślenickiego LO

Zbliżają się Święta. Są to Święta najważniejsze w naszej religii, więc mój felieton chcę poświęcić tematowi owych Świąt – ale z naukowego punktu widzenia. Wcześniej w publikowanych felietonach przytaczałem naukowe rozważania, dotyczące Świąt Bożego Narodzenia („Skąd się wzięła data Bożego Narodzenia?” 19.12.2019, „W którym roku narodził się Jezus?” 08.01.2020 – oba są dostępne poprzez pełny wykaz moich felietonów na stronie Gazety Myślenickiej, warto zajrzeć!). Dzisiaj chcę opowiedzieć o tym, co (i jak) nauka ustaliła w sprawie daty ukrzyżowania i zmartwychwstania Chrystusa, której rocznicę upamiętnia Wielkanoc.

Poprzednia niedziela była Niedzielą Palmową. Większość katolików zanosi w tym dniu do kościoła ozdobnie wykonane kompozycje suchych roślin, nazywane zwykle Wielkanocnymi Palmami. Prawdziwych palm one na ogół nie przypominają, ale są ładne i zdobią nasze domy w Święta i po Świętach - więc ta tradycja godna jest kultywowania. Cieszących oczy ozdób jest zresztą w tych dniach więcej. Przeróżne zajączki, kurczaczki, baranki... No i obowiązkowe malowane pisanki! W połączeniu z wiosną tworzy to niepowtarzalny nastrój, który większość z nas uwielbia.

Ale Święta Wielkanocne to nie tylko palmy, baranki i pisanki. To przypomnienie zdarzenia, które dla wierzących było najważniejszym momentem w historii ludzkości. Porozmawiajmy więc dziś o tym, co się wydarzyło w Jerozolimie dwa tysiące lat temu, kiedy to z rozkazu namiestnika rzymskiego Poncjusza Piłata został skazany niesprawiedliwym wyrokiem i stracony okrutną śmiercią Jezus Chrystus.

Jego śmierć i zmartwychwstanie mają głównie wymiar duchowy i dla ogromnej rzeszy ludzi na całym świecie stanowią do dziś podstawę ich wiary. Jednak nawet osoby niewierzące muszą przyznać, że ukrzyżowanie Jezusa było ważnym wydarzeniem w historii świata. Na tym wydarzeniu oparta była przecież przez wieki historia Europy i znacznej części świata, który w przeszłości uległ europejskiej dominacji.

Dlatego martwi fakt, że tego tak ważnego wydarzenia nie możemy dokładnie ulokować w czasie!

Pełny wywód na temat tego, jak astronomowie z Oksfordu, Humphreys i Waddington na podstawie zapisków w Ewangeliach oraz znajomości ruchu ciał niebieskich na niebie Jerozolimy w czasach Chrystusa, próbowali ustalić dokładną datę ukrzyżowania – wymaga wiele miejsca i nie mieści się w ramach tego felietonu. Zainteresowanych szczegółami odsyłam do mojego wpisu na blogu na:Temat zatytułowanego „Krwawy Księżyc nad Jerozolimą”. Google wyszukują ten wpis bezbłędnie na podstawie podanego tytułu, a warto doń zajrzeć, bo jest tam sporo informacji wraz z ciekawymi rysunkami. Natomiast godny przytoczenia jest wniosek z rozważań tych astronomów: otóż z ich precyzyjnych obliczeń wynika, że ukrzyżowanie miało miejsce 3 kwietnia 33 roku.

W tym roku Wielki Piątek przypada w dniu 2 kwietnia, czyli – jeśli przyjąć argumenty astronomów – prawie idealnie w dniu rocznicy tego ważnego wydarzenia!

Świętujmy zatem – mimo wszystkich ograniczeń!