Wypłynąć na powierzchnię

Wypłynąć na powierzchnię

W ubiegłym sezonie Dalin w miarę spokojnie zajął 5 miejsce na koniec rozgrywek, chociaż zapewne ambicje były większe. W tym trochę inaczej trzeba było ustawić priorytety, bo do grona IV ligowców doszła Wieczysta Kraków i chyba każdy podświadomie uznawał, że walka o pierwsze miejsce w tabeli z Peszką, Majewskim, Smudą et consortes jest raczej z góry skazana na niepowodzenie. Jednak ze względu na reorganizację rozgrywek zmieniła się również sytuacja drużyn od początku walczących o „spokojny środek tabeli”, bo czegoś takiego w obecnych rozgrywkach nie będzie, skoro do piątej ligi spadać będą już zespoły z 9 miejsca.

Dalin pod wodzą nowego-starego trenera Krzysztofa Hajduka zaczął sezon tak, jakby chciał powalczyć o awans, bo po dwóch kolejkach miał komplet punktów i bilans bramkowy 10:2. Potem jednak zaczęło się coś, co już przerabialiśmy przy okazji kilku poprzednich sezonów, czyli trwająca kilka kolejek obniżka formy skutkująca tym, że Dalin w pewnym momencie miał już stratę do bezpiecznego miejsca sięgającą kilkunastu punktów. Pod koniec jesieni zobaczyliśmy jednak znowu Dalin cieszący oko swoją grą i co jeszcze ważniejsze zwycięski.

Jeszcze chyba daleko do tego, żeby uznać obecny Dalin za produkt końcowy Krzysztofa Hajduka, ale w meczach Beskidem Andrychów czy Słomniczanką zobaczyliśmy coś, co było zapowiedzią efektownej wiosny, dosłownie i w przenośni. W trakcie całej jesieni myśleniczanie zmagali się problemami kadrowymi związanymi z kontuzją Michała Góreckiego i odejściem z drużyny Karola Raka czy Mateusza Kawuli. Jeszcze raz wzięli na siebie ciężar doświadczeni zawodnicy, czego chyba najbardziej wymownym przykładem był błyszczący pod koniec jesieni formą Jakub Górecki czy też Marek Szuba, którego już widzieliśmy na piłkarskiej emeryturze, ale chyba stanowczo na nią za wcześnie. Opoką defensywy był znowu Michał Przetocki, który zagrał jako jedyny wszystkie mecze „od deski do deski” a walczącego z urazami Dawida Kałata dosyć często skutecznie w ofensywnych poczynaniach drużyny zastępował Michał Wojtan. Pozostali zawodnicy miewali przebłyski, ale chyba nikt poza Jakubem Jędrzejowskim nie potrafił ustabilizować formy na tyle żeby mówić jakiejś trwałej tendencji. Brakowało siły ognia w ataku, który tak obiecująco wyglądał jeszcze wiosną ubiegłego roku. Dość powiedzieć, że trio –Szymon Burkat, Bartłomiej Ostafin i Konrad Malina wyprodukowało zaledwie 5 goli, czyli o trzy mniej niż sam Kuba Górecki i tyle samo, co Dawid Kałat grający tylko w 10 meczach. W tej formacji są chyba największe rezerwy i na ich ujawnienie liczymy chyba najbardziej, gdy 12 marca wystartuje runda rewanżowa. Zajmujący aktualnie 9 miejsce Dalin wystartuje do niej z trzema punktami straty do bezpieczniej strefy i podopieczni Krzysztofa Hajduka z całą pewnością są w stanie ten deficyt szybko odrobić a docelowo myśleniczan stać chyba nawet na zajęcie 4 miejsca na koniec sezonu, bo straty do czołowej trójki, czyli Orła Ryczów, Wiślan Jaśkowice czy Wieczystej sięgają już kilkunastu punktów. Niezbędne są jednak wzmocnienia i to na kilku kluczowych pozycjach chociażby po to żeby poszerzyć bardzo wąską kadrę zespołu i wzmóc rywalizacje o miejsce w pierwszym składzie. Jeśli tak się stanie to możemy być chyba spokojni o to, że Dalin z ligi nie spadnie a w najgorszym razie do końca będzie w grze o te wysoką stawkę.

Mecze Dalinu jesienią: Chełmek 3:2(dom) – Kałat, J.Górecki, Rusek, Clepardia 7:0 (wyjazd)-Kałat 3,J.Górecki 2,Malina, Burkat, Garbarnia II 0:0(d), Sokół Kocmyrzów 1:2(w)- Cienkosz,Tempo Białka 1:2(d)- Burkat, Węgrzcanka 1:1(w) –J.Górecki, Jutrzenka Giebułtów 1:1(d) – Cienkosz, Wiślanie Jaśkowice 0:8(w), Orzeł Ryczów 2:3(d) – J.Górecki, Wojtan, Pcimianka 2:4(w) – Malina, Kałat, Jawiszowice 1:0(d)- J.Górecki, Wieczysta 0:2(w), Wiślanka Grabie 1:1(d)- Stelmach, Beskid Andrychów 1:0(d) – Przetocki, Unia Oświęcim 1:1(w) – J.Górecki, Słomniczanka Słomniki 4:2 (d) – Wojtan 2, Stelmach, Jędrzejowski, Trzebinia 3:1(w)- Cienkosz, j.Górecki, Ostafin.

Jesienią zagrali - Bramkarze: Jakub Wyroba -9 meczów/9 w pełnym wymiarze czasowym, Marek Szuba – 8/8. Obrońcy: Szymon Tokarz – 16/13, Michał Przetocki – 17/17, 1 gol, Tomasz Stelmach – 14/8, 2 gole, Tomasz Pilch – 11/9, Piotr Rusek – 14/9, 1 gol, Konrad Szafraniec – 6/0. Pomocnicy – Jakub Jędrzejowski -15/14, 1 gol, Michał Wojtan -16/11, 3 gole, Andrzej Biel – 15/10, Dawid Kałat – 10/9, 5 goli, Michał Cienkosz – 13/7, 3 gole, Jakub Górecki – 16/15, 8 goli, Jakub Wójcik – 7/0, Gunia -3/1. Napastnicy: Bartłomiej Ostafin – 17/4, 1 gol, Szymon Burkat – 10/0, 2 gole, Konrad Malina – 12/1, 2 gole.

 

Rafał Podmokły Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).