Wzór dla innych

Wzór dla innych

Łukasz Hujdus, uczeń Szkoły Podstawowej w Zasani, to jeden z tegorocznych laureatów gminnego konkursu „Ośmiu Wspaniałych”.

Od dwóch lat, odkąd koledzy i koleżanki wybrali go na lidera Gminnego Klubu Wolontariatu, Łukasz nadzoruje akcje, organizowane przez Klub. Informuje, zachęca do udziału, zbiera dostarczone rzeczy i motywuje innych do pomocy. Łukasza, jako lidera wskazała pani Renata Piekarz koordynatorka Gminnego Klubu Wolontariatu, ona też zgłosiła jego kandydaturę do tegorocznej edycji konkursu Ośmiu Wspaniałych:

- Wskazałam Łukasza, który jest wzorowym uczniem o wysokiej kulturze osobistej, to niezwykle skromny, wrażliwy i pracowity chłopak, który daje dobry przykład innym. Dla mnie lider to właśnie ktoś taki, kto poprowadzi pozostałych i swoją postawą pokazuje, jak należy się zachowywać. Wydaje mi się, że równie ważne jest żeby pokazać wspaniałość z innej strony: Łukasz, oprócz pomagania innym, jest też wzorowym uczniem, świetnym kolegą, a jest przy tym tak niesamowicie skromny – że on tego nigdy nie powie sam od siebie, nigdy siebie nie wyróżni, więc chciałam wesprzeć go trochę, żeby go wyróżnić. Myślę, że to ważne, byśmy podkreślali, że tacy uczniowie są wśród nas, żeby jeden drugiego wspierał i dawał przykład innym.

Sam Łukasz był zaskoczony decyzją kolegów i koleżanek:

- Nie spodziewałem się, że na lidera wybiorą właśnie mnie, ale bardzo się cieszę z ich zaufania. W ramach Klubu Wolontariatu mogę pomagać i nadzorować różne akcje pomocy, zachęcam innych do uczestniczenia w nich, a muszę przyznać, że koledzy i koleżanki bardzo chętnie współpracują. Wiem, że pomoc jest ważna – kiedyś to my możemy być w potrzebie i ktoś też nam pomoże.

Jak mówi pani Renata Piekarz:

- Zawsze musi być ten pierwszy, kto zaraża wirusem pozytywnym. Pamiętam, że jako dziecko miałam takie motto życiowe: co dajesz, to otrzymujesz i zawsze moim uczniom to mówię: co dajecie, to otrzymacie – i jeszcze z nawiązką. Myślę, że w tym wszystkim najważniejszy jest nasz czas, nie zawsze ten środek materialny, który dajemy, tylko czas, który poświęcamy dla drugiego człowieka. Teraz czas tak szybko biegnie, zawsze go brakuje – i jeśli jeszcze z tego brakującego czasu oddamy swój własny, kiedy np. moglibyśmy wypocząć, to uważam, że to jest największe dobro w tym momencie. Pomoc i ten wolontariat pozwala nam trochę zwolnić i zobaczyć, że jest ktoś potrzebujący.

MD