Z babcinego „przepiśnika”

Z babcinego „przepiśnika”
Fot. Fot. Archiwum prywatne

Opublikowane przed Świętami Bożego Narodzenia przepisy uczennic Technikum Turystyczno-Gastronomicznego Małopolskiej Szkoły Gościnności w Myślenicach spotkały się z pozytywnym odbiorem naszych Czytelników, a niektórzy nawet wypróbowali je sami i już w święta cieszyli się smakiem polecanych przez nie potraw.

Zachęceni tym pozytywnym odbiorem postanowiliśmy „pójść za ciosem”. Pomysł ten został entuzjastycznie przyjęty przez dyrekcję Małopolskiej Szkoły Gościnności, dlatego z radością zapraszamy do nowego cyklu „Szkoła Gościnności od kuchni”.

W tym tygodniu przypada Dzień Babci, sięgamy więc do kuchni babci. Monika Radomska, uczennica IV klasy a przy tym tegoroczna stypendystka Prezesa Rady Ministrów, zgodziła się podzielić z nami przepisem swojej babci Bronisławy na jabłecznik i andruta.

- Jabłecznik z renetami z domowego ogródka babci i andrut z masą, którą babcia robiła własnoręcznie z mleka, cukru, kakao i masła to moje smaki dzieciństwa i zarazem kulinarne skojarzenia z nieżyjącą już niestety babcią. Kiedy trochę podrosłam sama zaczęłam interesować się cukiernictwem. Lubiłam towarzyszyć mamie w kuchni, a na różne święta, w tym na Dzień Babci, sama piekłam słodkie prezenty, na przykład kruche ciasteczka. Z czasem stało się to moją pasją, a w efekcie zdecydowało o wyborze przeze mnie szkoły gastronomicznej, bo chciałabym w przyszłości zostać cukiernikiem – mówi Monika.

ANDRUT

Składniki:

1 litr mleka, 0,5 kg cukru, cukier waniliowy (pół opakowania), ok. 30 dag masła, 3 łyżki kakao

Przygotowanie:

Gotować mleko z cukrem i cukrem waniliowym „wysoko” (tak, żeby mleko było podniesione, ale nie wykipiało), często mieszając. Trwa to około 1,5 godziny, aż zgęstnieje i uzyska pożółtawy kolor (jak kajmak).

Odpowiednia konsystencja jest wtedy, kiedy kropla położona na talerzyku się nie rozpływa.

Żeby się nie robiły grudki z kakao, to ugotowaną masę ostudzić i pomału wmieszać kakao. Potem podgrzać i dodać masło. Można dodać parę kropel olejku arakowego i malutką łyżeczkę spirytusu. Lekko przestudzoną, ale nie zimną masą przekładać wafle. Andruta docisnąć czymś ciężkim i zostawić najlepiej na całą noc. Na drugi dzień oblać wierzch resztą polewy. Można posypać rozdrobnionymi orzechami.

JABŁECZNIK

Składniki:

3 szklanki mąki, ok. 25 dag masła, 4 żółtka, 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia, cukier waniliowy,

ok. 1,5 kg podsmażonych jabłek (trudno określić dokładną ilość, ponieważ babcia jesienią zasmażała renety do słoików)

Przygotowanie:

Składniki posiekać i zagnieść ciasto. Podzielić na dwie części: większą rozwałkować i wyłożyć na spód brytfanki, a drugą zamrozić do starcia. Zasmażone jabłka wymieszać z cynamonem i wyłożyć na ciasto. Ubić pianę z białek (na jedno białko, jedna kopiasta łyżka cukru). Wyłożyć pianę na jabłka i zetrzeć drugą część ciasta na tarce o dużych oczkach. Piec w średnio nagrzanym piecu (ok.170-180oC), aż się zrumieni. Na koniec posypać cukrem pudrem.

Oprac. Katarzyna Hołuj

Ps. W lutym, przed Walentynkami”, zapraszamy po kolejny przepis, w myśl zasady „przez żołądek do serca”