Za rok też się spotkamy

Za rok też się spotkamy
Poczty sztandarowe w czasie uroczystości na Suchej Polanie Fot. W. Rozwadowski

W sobotę, 18 września na Suchej Polanie, odbył się 31. Małopolski Zlot Szlakami Walk Partyzanckich zorganizowany przez Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze Oddział Lubomir w Myślenicach przy udziale partnerów. To największa impreza patriotyczna na ziemi myślenickiej, która ma na celu upamiętnienie wysiłku zbrojnego Armii Krajowej.

To w rejonie Kamiennika, w 1944 roku swój leśny obóz miały oddziały partyzanckie Obwodu AK „Murawa” (Myślenice). Na Suchej Polanie, w dniu 3 września 1944 roku, odbyła się uroczysta msza święta, podczas której poświęcono proporzec myślenickiego obwodu Armii Krajowej. 12 września 1944 roku, w tym rejonie odbyła się jedna z największych bitew partyzanckich w krakowskim okręgu AK. Pierwsza część bitwy odbyła się w rejonie Poręby. Druga w Lipniku, a decydująca część pod mostem Glichowskim. Całość bitwy, którą wygrali polscy żołnierze nosi miano „Bitwy pod Łysiną”. W reakcji na porażkę Niemcy przeprowadzili pacyfikację ludności cywilnej okolicznych miejscowości. Największe represje spadły na mieszkańców Wiśniowej i Lipnika. Na pamiątkę tamtych wydarzeń, od 1990 roku cyklicznie odbywają się patriotyczne zloty na Suchej Polanie organizowane przez PTTK w Myślenicach.

Jak co roku centralną częścią zlotu były uroczysta msza święta i apel poległych. Podczas koncelebrowanej mszy kazanie wygłosił kapelan ludzi gór ks. Józef Orawczak, proboszcz parafii św. Franciszka z Asyżu na Zarabiu. Swoją homilię zaczął od stwierdzenia, że Jezus był patriotą, że zapłakał nad swoim miastem – Jerozolimą i jego mieszkańcami, swoimi rodakami. Wiedział jaki los ich spotka, że Jerozolima zostanie zniszczona przez Rzymian a Żydzi rozproszeni. Później powiedział: - Miłość patriotyczna jest wpisana w Ewangelię i o tym nie wolno nam nigdy zapomnieć. Całe wychowanie powinno zmierzać w tym kierunku, mimo, że wychowanie świata w imię globalizacji czyni wszystko, aby więzy z ojczyzną zostały osłabione i zniszczone. Ewangelia na to nie pozwala. Niestety patriotyzm wietrzeje z naszych serc, ale wielkość człowieka ocenia się po tym kogo kocha. - Jeżeli człowiek neguje Ojczyznę, to jego wielkość jest tuzinkowa, to nie jest to żadna wielkość. Człowiek bowiem wyrasta ze ściśle określonej gleby, tę glebę tak bardzo kochał święty Jan Paweł II. Tak często mieli do niego pretensje za ten jego patriotyzm, a przecież był on przepojony ewangelicznym patriotyzmem. Wszyscy pamiętamy jego mocne słowa - Ojczyzna to moja matka. Niestety niszczenie patriotyzmu jest dzisiaj faktem, tak samo jak nasze nadmierne przywiązanie do tego świata, dlatego nie potrafimy odczytać słów Jezusa i skorzystać z łaski, jaką nam ofiaruje. - Globalizacja niszcząca patriotyzm jest siłą niszczącą Dobrą Nowinę. To musimy wiedzieć, Jezus kochał swoją Ojczyznę, a jego łzy nad losem stolicy i jej mieszkańców są na to dowodem, i gdyby Jerozolima otwarła dla Niego serce, jej pomyślność byłaby połączona z jego błogosławieństwem. Swoją homilię ks. Orawczak zakończył wzywając nas wszystkich do refleksji, czy my jako naród rozpoznaliśmy czas łaski dany nam od Boga i cośmy zrobili z tym czasem.

Po mszy św. Mateusz Murzyn, szef myślenickiego oddziału PTTK odczytał Apel Poległych, wzywając żołnierzy polskich poległych w walkach za Ojczyznę, w tym z oddziałów partyzanckich Armii Krajowej obwodu „Murawa” i innych walczących na ziemi myślenickiej oraz zamordowanych w pacyfikacjach mieszkańców okolicznych miejscowości. Po apelu delegacje władz, samorządowych, państwowych z posłem Władysławem Kurowskim oraz harcerze, przedstawiciele okolicznych szkół i organizacji społecznych, w tym Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość złożyli wieńce pod pomnikiem upamiętniającym wydarzenia z 1944 roku. Po zakończeniu oficjalnych uroczystości rozpoczął się piknik patriotyczny, z wojskową grochówką i myśliwskim bigosem oraz rekonstrukcją bitwy, w której uczestniczyło kilka grup rekonstruktorów. Na zlocie były również inne atrakcje. Mam nadzieję, że w przyszłym roku weźmiemy udział w tym patriotycznym spotkaniu równie licznie.

Witold Rozwadowski Witold Rozwadowski Autor artykułu

Prezes MARG Sp. z o.o. Redaktor naczelny. Przez wiele lat pracował w Urzędzie Miasta i Gminy w Myślenicach, Wcześniej w latach 1999-2003 pełnił funkcję redaktora naczelnego Gazety Myślenickiej. (SAMORZĄD)