Zabrakło tylko szczęścia

Sport 26 sierpnia 2025 Wydanie 32/2025
Zabrakło tylko szczęścia

Bardzo ciekawie zapowiadało się IV-ligowe starcie Dalinu Myślenice z Orłem Ryczów i nie zawiodło oczekiwań. Oba zespoły bardzo dobrze zaczęły sezon. Dalin do soboty nie stracił jeszcze punktu, Orzeł natomiast nie stracił do tej pory bramki.

Któraś seria musiała zostać przerwana i ostatecznie przerwane zostały obie. Dalin musiał odrabiać straty już w drugiej minucie meczu i kibice myśleniczan mieli nadzieję, że zrobi to w takim stylu jak w środowym meczu pucharowym z Orłem Myślenice.

Ale Orzeł Ryczów to jednak inna jakość i nie przez przypadek: od czterech sezonów kończy rozgrywki w czołowej czwórce. Po 30 minutach przyjezdni prowadzili już 2:0 i niewiele wskazywało wówczas, że dla podopiecznych Przemysława Senderskiego tego dnia jeszcze zaświeci słońce. W drugiej połowie zobaczyliśmy jednak zupełnie inny zespół. Szczególnie w ostatnich dwóch kwadransach to był Dalin, którego niemal każda akcja nosiła znamiona bramki albo przynajmniej sytuacji bramkowej. Tak pewnie wyglądający do tego momentu zespół z Ryczowa musiał się nieźle uwijać w obronie, żeby utrzymać zerowe konto. Bramka dla Dalinu w końcu jednak padła, bo przy takim naporze paść musiała. Piękny wolej Markiewicza wylądował w siatce, a potem Dalin miał jeszcze trzy szansę, żeby doprowadzić do remisu. Przy pierwszej goście wybijali już piłkę z linii bramkowej, przy drugiej fantastycznie interweniował Tomasz Wróbel, a przy trzeciej minimalnie nad poprzeczką strzelił Piotr Markiewicz. Co nie udało się gospodarzom, udało się zespołowi z Ryczowa, który wykorzystał zamieszanie na polu bramkowym Dalinu, jakie powstało po dośrodkowaniu. Mimo porażki Dalin pozostawił po sobie naprawdę dobre wrażenie. Ten zespół jest solidnie przygotowany do sezonu i prezentując formę z początku rozgrywek jest w stanie wygrywać z każdym ligowym rywalem. W środę kolejna okazja, żeby to udowodnić w wyjazdowym meczu z Watrą Białka Tatrzańska (27 sierpnia), a w sobotę na własnym boisku z Lubaniem Maniowy (30 sierpnia, godzina 16).

Dalin - Orzeł Ryczów 1:3(0:2)

Bramki: Markiewicz 78 - Ciesielski 2, 29, Bernat 88

Dalin: Tokarz - Chochliński (75 Gunia), Tomasik, Markiewicz, Wójtowicz (46 Rachfalik) - Myszogląd, Dara (80 Plesiński), Gorszkow (65 Grzesik), Cienkosz - Malik, Majerany (55 Ślaski).

Orzeł: Wróbel - Sałamaj, Ciesielski (71 Konieczny), Kapek (55 Wojtysko), Jaklik, Zięba, Jampich, Bentkowski (55 Kamiński), Karcz (80 Stodulski), Krasuski (84 Bernat), Kura.

Żółte kartki: Dara, Wójtowicz, Markiewicz, Tomasik - Bentkowski, Kapek, Jampich, Konieczny, Kamiński.