Zalety zimy

Zalety zimy

Nastała zima, która zmusza nas, by zwolnić. Za oknem śnieg, zimny wiatr hula i świat jest inny niż wiosną czy latem. Akurat ja należę do tych osób, które lubią ciepło i raczej to jesień jest moją ulubioną porą roku, ponieważ jesienią nie jest już tak upalnie, dni stają się krótsze, więc tego wypoczynku jest już trochę więcej. Ale czy zima jest aż tak zła? Zdaję sobie sprawę, że wielu z nas czeka na zimę, kiedy będą mogli po okresie upałów wypocząć. Bo kiedy już przestaniemy myśleć o lecie, zima może być naprawdę wspaniałą porą roku. Zima staje się wówczas czasem na refleksję, rekonwalescencję, na odnowę, a także doprowadzenie domu do porządku.

Zima narzuca nam inny tryb funkcjonowania. I jak mówi Joanna Olekszyk: „tryb, w którym jesteśmy częściej i bardziej wewnątrz niż na zewnątrz”. Zima domaga się swojego – ostrożnego podejścia do wydatkowania energii, odpuszczania, do pozostawania w domu, a nie do ciągłego ruchu i biegania od jednego sprawunku do drugiego. Podobni jesteśmy wtedy do zwierząt, które przechodzą w tryb spoczynku.

Zmienia się nie tylko świat za oknem, ale zmieniamy się i my. Częściej sięgamy po kubek kakao, czy też szklankę herbaty, trudniej nam się zabrać do jakiegoś wysiłku fizycznego. Dla Katherine May, autorki książki „Zimowanie. Moc odpoczynku i wyciszenia, kiedy wszystko idzie nie tak”, zima jest też akceptacją smutku, pozwolenia sobie na odczuwanie go jako potrzeby. Uczymy się wtedy patrzeć na nasze kryzysy, te większe, i te małe. Wymaga to, by były w nas zapasy odpornościowe i duchowe na ten okres roku. Swetry, płaszcze, czapki i rękawiczki chronią nas przed fizycznym zimnem, a co z naszym podejściem do siebie, do swojego życia psychicznego w czasie chłodu?

Zima nas hartuje, wymaga odpowiedniego przygotowania i snu. Ale jest też próbą dla naszej psychiki, bo to czas, w którym wszystko przychodzi nieco trudniej, tak jak np. poranne wstawanie zimą. Nie trzeba udawać, że zimy nie ma. Może warto zmienić właśnie nastawienie do zimy, tak jak czynią to zwierzęta, podkreśla Katherine May, która zauważa, że zwierzęta nie próbują żyć tak, jak latem. I nawet chłodne noce mogą być bogate – ciemność, która źle nam się kojarzy, jest istotna dla naszych oczu. Wiele hormonów, takich jak melatonina, tworzy się w naszym ciele właśnie w ciemności, po zmroku, a światło wywiera wręcz wpływ hamujący. Dlatego ciemność nie jest naszym wrogiem, ale sprzymierzeńcem.

Ponadto zima ma w sobie coś tajemniczego, wyciszonego, spokojnego, więc może warto spojrzeć na siebie nieco inaczej w tę porę roku – z pozoru niewiele się w nas dzieje, ale świat okryty białym puchem ma w sobie moc, ponieważ odsyła nas do zanurzenia w sobie, do podjęcia wysiłku wewnętrznej penetracji. Co więc możemy w sobie znaleźć? Na to pytanie odpowiedź zna każdy z nas z osobna. Czy chcemy tego, czy nie, podskórnie czujemy to pytanie. Nawet jeśli traktujemy zimę jako jałowy okres naszego życia, warto popatrzeć nań jako na znak mającej nadejść przyszłości.

Inspirowałam się artykułem „Moc zimy” Joanny Olekszyk z dodtaku do pisma „Zwierciadło” nr 1/2025.

Dr Luiza Kula, asystentka zdrowienia i terapeutka środowiskowa w Centrum Zdrowia Psychicznego w Myślenicach, członkini Akademii Liderów Cogito i Rady Pacjentów przy CM w Krakowie

**

Pamiętajmy, że w chwilach kryzysu psychicznego należy szukać pomocy. Nie jesteśmy sami! Nie czekajmy aż problemy ze zdrowiem psychicznym zniszczą twoje życie lub członków twojej rodziny. Zgłoś się do Punktu Zgłoszeniowo -Koordynacyjnego (PZK) Centrum Zdrowia Psychicznego Małopolska-Południe w Myślenicach przy ul. Drogowców 6, tel. (12) 312 71 47 lub tel. 505 417 584 lub w Skawinie

przy ul. Energetyków 16 - tel. 516 928 991 lub (12) 65 24 605. Pomagamy. Obdarzamy naszych pacjentów ogromną dozą zrozumienia, empatii i szacunku dla trudności z jakimi przyszło im się mierzyć.

Centrum działa w oparciu o umowę z NFZ – a więc oferowana pomoc jest bezpłatna i dostępna w dni robocze w godz. 8.00-18.00.