Zdrowie zaczyna się od paszy

Zdrowie zaczyna się od paszy

Raba, ta nazwa od zawsze kojarzy się z Myślenicami i co najważniejsze kojarzy się bardzo dobrze. Nie inaczej jest również z Hurtownią Pasz „Raba”, która swoją historię rozpoczęła w roku 1991.

Hurtownia pasz dla zwierząt, działająca w naszym mieście przy ulicy Drogowców 8, bo pod tym numerem jesteśmy jej gościem, powstała w kwietniu 1991r. jako Zarodowa Ferma Szynszyli „Raba” z inicjatywy Antoniego Dyczkowskiego i Ludwika Świerzawskiego, dyrektorów Przedsiębiorstwa Usług Technicznych i Realizacji Inwestycji „Raba” Sp. z o.o. Równolegle z hodowlą, firma zajmowała się komponowaniem i sprzedażą pasz, na początku głównie dla gryzoni. Dziś oferuje co prawda nadal szynszyle i chomiki, wyłącznie jako zwierzątka domowe, ale jej głównym kierunkiem działania są pasze oparte na naturalnych składnikach dla większości zwierząt hodowlanych.

- Na początku działalności zajmowaliśmy się stricte hodowlą szynszyli i ich wyżywieniem. Wtedy to były początki, nikt nie umiał nam nic podpowiedzieć, sami dochodziliśmy do pewnych rzeczy. Tak naprawdę na naszej recepturze dopiero zaczęto produkować pasze dla szynszyli - tak początki działalności wspomina Tadeusz Dyczkowski, właściciel Hurtowni Pasz „Raba”.

Przez 30 lat działalności firma przechodziła liczne przeobrażenia dostosowując się do tendencji w dziedzinie hodowli i eksporcie zwierząt. W chwili obecnej hodowane zwierzęta eksportowane są wyłącznie dla potrzeb hobbystycznych do hodowli domowej, a główną działalnością firmy jest produkcja zdrowych, ekologicznych pasz.

- Zauważyliśmy, że na naszym rynku nie ma hurtowni pasz z prawdziwego zdarzenia, owszem istniały pewne państwowe, oferujące między innymi paszę, ale to nie było to. Jednocześnie zauważyliśmy, że na naszym terenie jest sporo różnych hodowli oraz to, że ludzie chcą żywić się dobrze, zdrowo i ekologicznie - zauważa Tadeusz Dyczkowski.

Nie od dziś wiadomo, że jesteśmy tym, co jemy, a łańcuch pokarmowy to system skomplikowanych wzajemnych powiązań. Dlatego nasze zdrowie zaczyna się na talerzu, a zdrowy posiłek, to podstawa zdrowia.

Jak wynika z wieloletnich obserwacji, miedzy innymi właściciela Hurtowni Pasz „Raba”, wraca zwyczaj drobnych, przydomowych hodowli zwierzęcych, wyłącznie na potrzeby domowników, ewentualnie z przeznaczeniem na drobny handel, stąd też zapotrzebowanie na zdrowe, ekologiczne pasze.

- Sami produkujemy większość naszych pasz. Są to pasze wolne od antybiotyków, stymulatorów wzrostu i modyfikacji genetycznych. My wychodząc naprzeciw hodowcom, zaczęliśmy produkować pasze tylko z naturalnych produktów, wzbogacone jedynie niezbędnymi witaminami - mówi właściciel hurtowni pasz. Jednym słowem, idąc na skróty, można powiedzieć, że zdrowy schabowy, czy kurczak, zależy od hurtowni pasz i odpowiedniego żywienia w czasie chowu.

Produkcja odpowiedniej, zdrowej i ekologicznej paszy wymaga wielu zabiegów, a przede wszystkim fachowej wiedzy, konsultacji i szkoleń, dlatego też „Raba” od lat korzysta z wiedzy i współpracuje z krakowskim Uniwersytetem Rolniczym.

- Współpracujemy z Uniwersytetem Rolniczym i z naukowcami z tej uczelni, którzy zajmują się opracowywaniem receptur i składów pasz. Mamy też kontakt przez studentów Uniwersytetu, którzy odbywają u nas praktyki. Oni uczą się pewnych rzeczy od nas i również my od nich. Owocują tutaj również lata doświadczeń związanych z hodowlą - wyjaśnia Tadeusz Dyczkowski.

Generalnie rynek związany z szeroko pojętą ekologią jest rynkiem bardzo rozwojowym, rośnie bowiem świadomość zdrowego życia i to w każdej niemal dziedzinie, w szczególności jednak jeśli chodzi o zdrowe żywienie. I temu właśnie naprzeciw wychodzi Hurtownia Pasz „Raba”. - Ludzie chcą coraz lepiej się odżywiać i mieć po prostu pewne jedzenie. Nie jak to mówimy z hipermarketu - z doświadczenia zauważa właściciel hurtowni pasz.

Aby pasza była zdrowa, zdrowe muszą być jej komponenty, dlatego też dostawcy „Raby” są sprawdzeni, a ich zboża i dostarczany surowiec najwyższej jakości. Firma dba również o to, aby cena oferowanych produktów nie była wysoka, dlatego zakupy komponentów pasz dokonywane są bezpośrednio od rolników i producentów, bez udziału pośredników, co oczywiście przekłada się na cenę.

- Co pewien okres badamy naszą paszę, oddajemy do laboratorium, aby mieć pewność, że wszystko jest w porządku - z satysfakcją oświadcza Tadeusz Dyczkowski. Profesjonalne i całościowe podejście do prowadzonej działalności, zwłaszcza w takiej branży jest niezwykle istotne, ponieważ gwarantuje bezpieczeństwo dla nabywców i klienta końcowego, czyli konsumenta.

Jak zauważa Tadeusz Dyczkowski, zdecydowanie w ostatnim okresie powraca moda na małe przydomowe hodowle, można nawet mówić o swoistym renesansie. Hodujemy dla siebie, ale i na sprzedaż, coraz modniejsze są zakupy bezpośrednie i jarmarki ekologiczne, gdzie od drobnych sprzedawców kupujemy nabiał i inne produkty.

- Niestety pewnych zmian nie zatrzymamy i niedługo dzieci, aby zobaczyć krowę, będą musiały pójść do zoo, ale póki się da, działamy na rynku, celem zapewnienia zdrowej żywności. Działamy nie tylko lokalnie, mamy również sklep internetowy, sprzedajemy również przez portal Allegro, wysyłamy nasze produkty do wielu miejsc w Polsce. Szczególnym wzięciem cieszy się nasza pasza naturalna. W naszej ofercie są także zboża, akcesoria hodowlane, karmniki, poidła, a także witaminy i komponenty pasz. Każdy hodowca nie musi już czekać na dzień jarmarku, u nas można zaopatrywać się przez 6 dni w tygodniu. Tutaj owocuje nasza współpraca z Uniwersytetem Rolniczym - dodaje właściciel hurtowni pasz.

30 lat doświadczeń, pracy, obserwacji i eksperymentów owocuje i pozwala firmie działać na rynku pasz i hodowli. Hodowla, jak wspomnieliśmy na początku, prowadzona jest pod względem późniejszej sprzedaży zwierząt do hodowli domowej. Jak zauważa Tadeusz Dyczkowski, covid i lockdown, zdalna praca i pozostawanie w domu spowodowały zwiększenie sprzedaży zwierząt o 100%. Jak już sygnalizowała to doktor weterynarii we wcześniejszym artykule, w czasie tak zwanego zamknięcia, często orientowaliśmy się, że brakuje nam towarzystwa i często małe zwierzątko było lekarstwem na samotność.

Żywienie, zwłaszcza odpowiednie, to nasze zdrowie, warto o tym pamiętać, również i o tym, że musi być ono zdrowe i racjonalne od samego początku. Wszak jesteśmy tym, co jemy.

Marek Stoszek Marek Stoszek Autor artykułu

Socjolog i kulturoznawca. Badacz i propagator historii, kultury i tradycji naszego regionu. Dziennikarz, w latach 2019 i 2020 redaktor naczelny Gazety Myślenickiej.