Zespoły z naszej gminy zawodzą w Klasie A
W ubiegłym sezonie zespoły z naszej gminy radziły sobie świetnie w Klasie A i oprócz świetnie grającego Skalnika, również Iskra i rezerwy Dalinu prezentowały momentami bardzo dobrą formę. W tej kampanii jest zgoła inaczej i aż cztery takie zespoły będą zaangażowane w walkę o utrzymanie.
Dalin II Myślenice - ostatecznie kończy na siódmej lokacie i jest to najwyższa pozycja spośród zespołów z naszej gminy.
Zdecydowanie największym sukcesem tej drużyny było pokonanie Tempa Rzeszotary, które do tego momentu szło przez ligę, jak burza. Jednak od tego momentu przytrafiło im się pięć porażek z rzędu i ostatecznie kończą rundę z 17 punktami.
Iskra Głogoczów - bardzo dobrze punktowała na początku sezonu w dużej mierze przez nieco łatwiejszy terminarz, ale też przez dobrą dyspozycję. Z czasem było jednak gorzej i przytrafiła się nawet porażka 1:9 z Tempem Rzeszotary. Ostatecznie Iskra kończy na 10. lokacie z 15 punktami.
Skalnik Trzemeśnia - jest to jedno z największych rozczarowań ligi. Wicemistrz skończył rundę na trzeciej lokacie od końca z 12 punktami. W Skalniku zaszła jednak prawdziwa rewolucja kadrowa i momentami zespół na boisku miał średnią wieku poniżej 23 lat. Co ciekawe, Skalnik aż dwie trzecie punktów zdobył w tym sezonie na drużynach z naszej gminy, nie przegrywając żadnych “derbów”.
Górki Myślenice - są lepszym z beniaminków, mimo że mają zaledwie siedem punktów. Udało im się pokonać tylko Sokół w bezpośrednim starciu oraz LKS Trzebunia. Jednak strata do drużyn powyżej nie jest aż tak wysoka, a biorąc pod uwagę, że z ligi nie będzie na pewno spadać aż tyle zespołów, co rok wcześniej, to Górki mogą mieć wciąż nadzieję.
Sokół Borzęta - okopał się na ostatniej lokacie. Słowo “okopał” nie jest przypadkowe, bo w ostatnich meczach w dużej mierze to była taktyka beniaminka. Podopieczni Kazmierza Wincenciaka jeszcze w tym sezonie nie wygrali meczu, co powoduje, że na wiosnę będzie im naprawdę ciężko włączyć się do walki o utrzymanie.
