Zmierzyli się z próbnym egzaminem

Zmierzyli się z próbnym egzaminem
W ZPO w Borzęcie grupa ósmoklasistów liczy 14 uczniów. Próbne egzaminy z języka polskiego i matematyki odbyły się na sali gimnastycznej, z angielskiego w klasach z podziałem na grupy. Fot. archiwum ZPO w Borzęcie

W ubiegłym tygodniu, 17, 18 i 19 marca, uczniowie ósmych klas zdawali próbny egzamin. Najpierw z języka polskiego, drugiego dnia z matematyki, a trzeciego z języka obcego.

W Zespole Placówek Oświatowych w Drogini egzamin zdawało 12 uczniów. To niewielka grupa, którą dodatkowo rozdzielono na trzy grupy, więc nie było problemu z zachowaniem zasad bezpieczeństwa.

- Pod względem organizacyjnym egzamin przebiegł u nas bardzo dobrze. Natomiast biorąc pod uwagę stopień trudności, to z relacji uczniów wynika, że najmniej problemów sprawiły im egzaminy z języka polskiego i angielskiego, a najwięcej z matematyki. Podczas tego pierwszego wiele odpowiedzi na pytania wynikało z przytoczonych tekstów - fragmentu „Pana Tadeusza” oraz utworu księdza Tischnera „Człowiek”, co ułatwiło ich rozwiązanie. Trudności uczniowie nie mieli również z pytaniami językowymi, napisaniem zaproszenia oraz z dłuższą formą - rozprawką uzasadniającą, na podstawie wybranej lektury oraz innej pozycji literackiej, stwierdzenie, że w każdym człowieku coś zasługuje na podziw, bądź opowiadaniem opisującym spotkanie z bohaterem wybranej lektury - mówi dyrektor Jarosław Pietrzak.

Wymagający, ale przystępny

W Szkole Podstawowej w Trzemeśni do próbnego egzaminu ósmoklasisty przystąpiło 34 uczniów z dwóch klas ósmych. Język polski i matematykę przeprowadzono na sali gimnastycznej, która pozwoliła zachować określony dystans między zdającymi. Język angielski uczniowie zdawali w klasach, zapewniających lepszą akustykę niż sala gimnastyczna, w mniejszych, kilkuosobowych grupach.

- Organizacja próbnego egzaminu ósmoklasisty w naszej szkole wypadła bardzo dobrze. To odwzorowanie głównego egzaminu, który przed nami. Z tego co mówili uczniowie wnioskuję, że egzaminy były ich zdaniem wymagające, ale przystępne dla średniego ucznia. Najbardziej zadowoleni byli z języka polskiego - relacjonuje dyrektor Andrzej Jasek.

Matematyka najtrudniejsza

W Zespole Placówek Oświatowych w Borzęcie mamy 14 ósmoklasistów. Egzaminy z języka polskiego i matematyki odbyły się na sali gimnastycznej - duża przestrzeń i niewielka grupa pozwoliły na bezpieczne przeprowadzenie egzaminów. Natomiast egzamin z języka angielskiego, z racji lepszej akustyki, odbył się w salach lekcyjnych z podziałem zdających na dwie mniejsze grupy. - Organizacyjnie wszystko się udało. A co do poziomu trudności egzaminów, to uczniowie twierdzą, że bardziej przystępne były dla nich egzaminy z języka polskiego i angielskiego niż z matematyki - mówi dyrektorka Marzena Bylica.

W Szkole Podstawowej nr 3 w Myślenicach egzamin zdawało 58 uczniów z trzech ósmych klas. Egzaminy odbyły się w salach lekcyjnych z podziałem na mniejsze grupy. - Uczniowie przyznają, że język polski poszedł im dobrze, ale matematyka słabiej - mówi dyrektorka Maria Mikołajczyk.

Rok temu zdalnie

Przypomnijmy, że w ubiegłym roku próbny egzamin ósmoklasisty przeprowadzono zdalnie. Uczniowie rozwiązywali udostępnione przez Centralną Komisję Egzaminacyjną testy w swoich domach, a następnie wysyłali nauczycielom do weryfikacji. W tym roku egzamin odbył się stacjonarnie, w szkołach. Nasi rozmówcy bardzo cieszyli się z takiej formy. - Zdalna forma w ubiegłym roku nie do końca się sprawdziła, pojawiły się techniczne problemy. Poza tym próbny egzamin ósmoklasisty w szkole to organizacyjne odwzorowanie tego głównego, więc uczniowie, uczestnicząc w nim, będą już mieli świadomość co ich czeka - mówił Jarosław Pietrzak. - Dzięki temu, że próbny egzamin odbędzie się w szkole, nie zdalnie, uczniowie będą mogli przystosować się do warunków przeprowadzenia głównego egzaminu. Dzięki temu później, znając już procedury, będzie im łatwiej. To taka próba generalna - podkreślał Andrzej Jasek. Zaznaczał, że jego zdaniem, zdalny próbny egzamin przeprowadzony w ubiegłym roku nie był obiektywny. - Nie do końca mieliśmy kontrolę nad uczciwością zdających, trudno było zweryfikować ich rzeczywistą wiedzę.

O tym, że próbny egzamin stacjonarny to lepszy pomysł niż zdalny przekonywały również Marzena Bylica oraz Maria Mikołajczyk. - Egzamin stacjonarny pokaże uczniom jak będzie wyglądał ten właściwy i dokona pełnej weryfikacji wiedzy tak potrzebnej w związku z tym, że zdalna nauka trwa już bardzo długo - mówiła Marzena Bylica. - Warunki przeprowadzenia próbnego testu będą zbliżone do tych głównego egzaminu, więc uczniowie będą mogli się z nimi oswoić. Egzamin zdalny nie dałby takiej możliwości. Poza tym forma online nie daje pewności, że uczeń samodzielnie wykonał zadania - podkreślała Maria Mikołajczyk.

Próbne egzaminy ocenią nauczyciele. Jak informują dyrektorzy, z którymi rozmawialiśmy, wyniki chcą podać jeszcze w tym tygodniu. Główny egzamin ma odbyć się w maju w dniach 25 - 27 maja. Kolejność zdawanych przedmiotów będzie taka jak w przypadku próbnego egzaminu.

 

Anna Ostafin Anna Ostafin Autor artykułu

dziennikarka z pasją, ciekawa świata i ludzi, doświadczenie zdobywała w rozgłośni radiowej, portalach internetowych i wydawnictwach prasowych, absolwentka filologii polskiej (specjalność medialna).